O 13.00 po raz pierwszy w tym roku ze stadionu docierały odgłosy żużlowych silników. Pierwszy trening odbył się szybciej niż zakładano. Przyczyniły się do tego zarówno zmiana planów i rezygnacja z wyjazdu na obóz do Hiszpanii, po drugie pogoda, a po trzecie klubowy toromistrz – Jan Horoś, który szybko doprowadził tor do dobrej kondycji.
Na torze pojawili się: Emil Sayfutdinow, Janusz Kołodziej, nowy nabytek Byków – Jason Doyle, junior – Kacper Pludra, ale także satelicki klub Unii, czyli Kolejarz Rawicz, reprezentowany przez Damiana Balińskiego i Keynana Rew. Wszyscy chwalili przygotowanie nawierzchni, która była nadspodziewanie dobra jak na tę porę roku. Ścigania oczywiście nie było, bo pierwszy trening, to jak zawsze lekkie przetarcie i złapanie kontaktu z motocyklem. Jaki to będzie sezon nie wiemy. Póki co pewnie bez kibiców, ale nadzieja na ich powrót wciąż jest. Z dobrej strony chciałby się pokazać Kacper Pludra, który poza jednym wyścigiem w finałowym meczu jesienią ze Stalą Gorzów będzie zbierał doświadczenie. Liczy jednak też na punkty.
Będziemy się starać, żeby nie odstawać od chłopaków a nawet z nimi wygrywać. Moim celem jest wygrywać biegi młodzieżowe, dorzucać później punkty w wyścigach seniorskich. Pierwszy rok na pewno będzie ciężki w ekstralidze, ale chciałbym się pokazać z jak najlepszej strony i wykręcić jak najwyższą średnią.
mówił Kacper Pludra, junior Byków
Dodajmy, że z pierwszego składu w pierwszym treningu zabrakło Piotra Pawlickiego, który częściowo przygotowuje się indywidualnie oraz Jaimona Lidseya. Australijczyk ma przylecieć z Australii 8 marca.