Trudna, ale zwycięska przeprawa Zdrovo Polonii 1912 Leszno
Poloniści dali się zaskoczyć w I kwarcie, w której stracili aż 30 punktów i tracili do rywala już nawet 11 ,,oczek”. W drugiej ćwiartce goście wzmocnili obronę,odrobili straty i sami osiągnęli do przerwy 7-punktową przewagę. Rywal jednak wciąż naciskał. Po przerwie udało mu się częściowo odrobić straty i przed ostatnimi 10 minutami oba zespoły dzieliły tylko 3 punkty, co zwiastowało ciekawą końcówkę. W ostatniej kwarcie po trafieniu Kowalczyka SKS odzyskał prowadzenie, prowadząc przez chwilę 76:75. Na 2 minuty i 28 sekund przed końcem spotkania gospodarze znów mieli najmniejszą przewagę z możliwych. Akcje Ryżka, rzuty wolne tego zawodnika oraz ,,trójka” Mitchella sprawiła, że leszczynianie odskoczyli na 85:92, a gospodarzy dobił przechwyt zakończony wsadem Boguckiego, po którym nie było już czego zbierać.
Po meczu pełnym emocji w piątej potyczce tego sezonu Zdrovo Polonia 1912 Leszno odniosła piąte zwycięstwo w piątym meczu, triumfując na Kociewiu 94:85, umacniając się na fotelu lidera 1 Ligi Mężczyzn.
"Do końca tak naprawdę walczyliśmy o te dwa punkty dzisiaj. Przepchnęliśmy dzisiaj to spotkanie. Przez cały tydzień trenerzy uczulali nas na pewne aspekty gry, między innymi grę z szybkiego ataku przeciwnika i wydaje mi się, że ta egzekucja nasza mogła być dużo, dużo lepsza. Daliśmy im się otworzyć, ich strzelcom. Mieli łatwe pozycje i dzisiaj naprawdę trzeba przyznać, że byli skuteczni. Także bardzo trudne, ciężkie warunki nam się postawili, ale na koniec dnia liczy się zwycięstwo, z czego się bardzo cieszymy. Będziemy na pewno analizować to spotkanie i myślę, że dalej musimy iść w tym kierunku, z każdym meczem stawać się lepszymi i i i iść po zwycięstwo w każdym kolejnym spotkaniu. Podziękowania dla naszych kibiców, którzy przyjechali dzisiaj, dopingowali, na pewno bardzo nam to pomogło, było ich słychać, także dziękuję w imieniu drużyny."
- mówił Paweł Dzierżak, jeden z zawodników zwycięskiej leszczyńskiej drużyny
Punkty dla Zdrovo Polonii zdobywali: Mitchell – 21, Ryżek – 20, Bogucki – 19 (11 zb), Fofana – 12, Dzierżak – 8, Kankowski – 7, Sitnik – 5 i Łałak – 2.