Polonia kontra Polonia
,,Czarne koszule” z Warszawy były jak do tej pory rewelacją rozgrywek I ligi, więc zespół z Leszna miał się czego obawiać. Podszedł jednak do tego spotkania bardzo poważnie i już na początku meczu objął szybkie prowadzenie 18:4, a po ,,trójce” Boguckiego zrobiło się nawet 23:9. Goście zdołali się jednak nieco się otrząsnąć i odrobić kilka punktów. Po 10 minutach było 29:18.
Nasza drużyna ponownie odskoczyła w drugiej kwarcie, mając już nawet 16 punktów więcej od imienniczki z Warszawy, ale ta znów odnotowała swój lepszy okres w grze i zbliżyła się niebezpiecznie na 6 ,,oczek”.
II połowę ekipa trenera Macieja Dudzika rozpoczęła od serii 6:0, co dało znów znaczne, bo 15-punktowe prowadzenie. Właściwie od tego momentu rywal nie był już w stanie mocniej nacisnąć. Równo z syreną zza łuku trafił znów Bogucki, dzięki czemu miejscowa Polonia miała aż 22 punkty przewagi.
To trochę rozkojarzyło drużynę z Wielkopolski, która zanotowała dość długi przestój w IV kwarcie, ale rywal nie potrafił tego wykorzystać. Nerwów nie było. Zdrovo Polonia 1912 Leszno pewnie i wysoko pokonała Polonię Warszawa 99:77 i z kompletem 4 zwycięstw jest liderem rozgrywek I ligi.
- Chciałem pogratulować Polonii za dobre spotkanie. Wynik nie oddaje tego, jakim jest zespołem i myślę, że wielu przeciwnikom jeszcze narobi problemów. Natomiast jeżeli chodzi o naszą grę, to trzy bardzo ważne aspekty. Prowadziliśmy w asystach, mieliśmy ich znowu 26, więc cieszę się, że jako zespół dzielimy się piłką i że wierzymy w siebie i każdy ma wkład w dzisiejszą wygraną. Ograniczyliśmy straty poniżej 10, przy ich 18 stratach, więc mega robota jeżeli chodzi o panowanie nad piłką. I w przechwytach również byliśmy lepsi, czyli staraliśmy się mieć ten nacisk trochę mocniejszy i to przynosiło oczekiwany efekt, z czym wiązały się potem nasze szybkie ataki. Cieszę się, że jako zespół stajemy się z każdym dniem coraz lepsi. Myślę, że to nie jest nasze ostatnie słowo, że stać nas na lepszą koszykówkę i miejmy nadzieję, że od kolejnego meczu będziemy pokazywać jeszcze lepszą koszykówkę - mówił Michał Sitnik, który miał spory wpływ na tak przekonujące zwycięstwo gospodarzy
Punkty dla Zdrovo Polonii zdobywali: Bogucki 24, Mitchell 20, Fofana i Sitnik po 18, Kankowski 9 , Stopierzyński i Ryżek po 3,Dzierżak i Łałak po 2.