Świnia w szaliku, tragedia sprzed lat i wojna na murach. Dlaczego kibice innych klubów nie lubią Unii Leszno?

Choć kibice żużlowi w Polsce często uchodzą za spokojnych „pikników”, atmosfera wokół meczów ekstraligowych potrafi rozgrzać się do czerwoności. Wokół Unii Leszno przez dekady narosło wiele animozji, a historia sporów z fanami innych drużyn obfituje w skandale, obraźliwe transparenty, a nawet interwencje prokuratury.

Kibice na stadionie z wielką flagą przedstawiającą smoka i napisem LORD OF THE SPEEDWAY. O Unii Leszno czytaj na Eska Leszno.
Autor: MOSiR Leszno/ Facebook

Tragedia w Ostrowie i zadyma na derbach

Zacznijmy od, delikatnie ujmując, niechęcie kibiców z Ostrowa Wielkopolskiego do Unii Leszno. Ta ma wyjątkowo bolesne podłoże. Jej początek sięga 1996 roku, kiedy podczas pierwszoligowego meczu Iskry Ostrów z Unią doszło do tragicznego w skutkach wypadku. Zginął w nim reprezentujący barwy Ostrowa rosyjski żużlowiec Rif Saitgariejew.

Kibice Iskry do dziś są przekonani, że zawodnik został wywieziony pod bandę przez żużlowca Unii, w wyniku czego uderzył głową w metalowy słupek bramy wjazdowej do parku maszyn. Pamięć o tym wydarzeniu pozostaje w Ostrowie żywa.

Trudne relacje przekładają się na wydarzenia na trybunach. Szerokim echem w całej Polsce odbiła się m.in. zadyma, do której doszło w lipcu 2022 roku podczas derbów Wielkopolski w Ostrowie.

Skandal we Wrocławiu: Świnia w biało-niebieskim szaliku

Równie napięta atmosfera panuje podczas starć ze Spartą Wrocław. Do jednego z najbardziej kontrowersyjnych incydentów doszło w 2009 roku na wrocławskim stadionie.Fani Sparty przygotowali wówczas transparent z hasłem „Świński wasz świat od 71 lat”, po czym wypuścili na tor żywą świnię ubraną w biało-niebieski szaliki Unii Leszno. Wydarzenie wywołało olbrzymi skandal, a sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła śledztwo w sprawie znęcania się nad zwierzęciem.

Skandal we Wrocławiu. Podczas meczu kibice wypuścili na tor świnię w szaliku Unii Leszno.
Autor: eska.pl/ Archiwum prywatne

„To nie jest polski klub”. Afera na oficjalnej gali

Jednym z najbardziej znanych haseł wymierzonych w leszczyński klub jest przyśpiewka „Unia Leszno to nie jest polski klub”. Dyskusje na temat jej pochodzenia od lat toczą się na forach internetowych, m.in. na krzyżacy.net oraz w serwisie wykop.pl. O przyśpiewce zrobiło się głośno w całej Polsce, gdy zaintonowano ją podczas oficjalnej Gali PGE Ekstraligi w 2023 roku. Oburzenia tą sytuacją nie krył prezydent Leszna, Łukasz Borowiak, który skierował w tej sprawie oficjalny list otwarty do władz ligi.

Wojna na murach z kibicami piłkarskimi

Co ciekawe, Unia Leszno ma napięte relacje nie tylko z fanami innych drużyn żużlowych, ale również z kibicami piłki nożnej. Najostrzejszy konflikt toczy się z lokalnymi kibicami Lecha Poznań zamieszkującymi Leszno i okolice.

Obie grupy od lat prowadzą ze sobą „wojnę na murach”, zamalowując nawzajem klubowe graffiti. Fani Lecha dali o sobie znać m.in. podczas piłkarskiego meczu Polonii 1912 Leszno z Wiarą Lecha, przygotowując specjalną oprawę wymierzoną w Unię. Otwartej niechęci do żużlowej Unii nie kryją także kibice Obry Kościan oraz Kani Gostyń.

Nie tylko „kosy”. Z kim Unia trzymała sztamę?

Choć lista klubów, z którymi Unia Leszno ma "kosę", w historii leszczyńskiego ruchu kibicowskiego nie brakowało też zgód i pozytywnych relacji. Fani z Leszna na przestrzeni lat utrzymywali dobre kontakty m.in. z:

  • Chrobrym Głogów,
  • Śląskiem Wrocław,
  • Włókniarzem Częstochowa,
  • Elaną Toruń,
  • Widzewem Łódź.

Niezależnie jednak od utargów, przyśpiewek i haseł wywieszanych przez kibiców rywali, fani z Leszna kwitują sprawę krótko: królowa jest jedna i nazywa się Unia Leszno.

QUIZ. Czwartkowy test z geografii. Druga część zabawy! Wskaż, w jakim województwie jest to miasto
Pytanie 1 z 15
Ruszamy! Zielona Góra?