Z zakazami, po narkotykach
Do zdarzenia doszło w minioną sobotę (17 stycznia). Przed godz. 21:00 na placu Wojska Polskiego w Śmiglu policjanci z miejscowego posterunku policji podjęli próbę zatrzymania do kontroli drogowej pojazdu marki Opel. Mimo sygnałów świetlnych i dźwiękowych kierujący nie zatrzymał się do kontroli, czym zmusił funkcjonariuszy do podjęcia pościgu.
- Uciekający kierujący poruszał się między innymi drogami jednokierunkowymi pod prąd. Ignorował znaki STOP, a także wjeżdżał na chodniki, stwarzając realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego i pieszych. Do pościgu dołączyły kolejne patrole policji z Kościana i Czempinia. Pościg zakończył się na drodze S11 na wysokości miejscowości Dopiewo, gdzie kierujący uderzył w bok radiowozu - mówi Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.
Pojazdem kierował 32-letni mieszkaniec gminy Śmigiel. Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że był trzeźwy. Mężczyzna przyznał jednak do zażycia środków odurzających.
- Po sprawdzeniu w policyjnych systemach ustalono, że posiada pięć aktywnych zakazów prowadzenia pojazdów, w tym dożywotni zakaz wydany przez sąd w Szamotułach - mówi J. Lemański.
Mężczyzna został doprowadzony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do badań, a następnie osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Niebawem zajmie się nim sąd. Wobec lekceważenia przez 32-latka wydanych wcześniej wyroków sąd może wymierzyć mu tym razem karę wiezienia.