Do makabrycznych wydarzeń doszło na leszczyńskim Zatorzu w minioną sobotę. Około godziny 15:00 na numer alarmowy wpłynęło zgłoszenie. Dzwoniąca kobieta poinformowała, że na płocie posesji przy ul. Fałata wisi ciało kobiety.
Na miejsce jako pierwsza przyjechała straż pożarna. Strażacy za pomocą sprzętu hydraulicznego ściągnęli kobietę z ogrodzenia. Ciało było nabite na jego wystającą, ostrą część. Na miejsce dotarło pogotowie. Ratownicy stwierdzili zgon. Policja o sprawie mówić nie chce. Mundurowi przyznają, że doszło do wypadku. Okoliczności śmierci 40-latki bada teraz prokuratura.