Wszystko działo się w ubiegłą niedzielę na Stadionie Olimpijskim. Choć większość kibiców skupiała się na walce żużlowców, na sektorach gospodarzy doszło do niecodziennego zdarzenia. Jedna z fankek Unii Leszno pojawiła się tam z klubowym szalikiem, co wywołało szybką reakcję miejscowych kibiców Sparty.
Co wydarzyło się na trybunach?
Na zdjęciach udostępnionych przez klub widać fankę "Byków" w otoczeniu wrocławskich kibiców. Sytuacja była na tyle napięta, że dziewczyna dla własnego bezpieczeństwa musiała schować klubowe barwy. Unia Leszno postanowiła zareagować na ten incydent i publicznie docenić postawę swojej fanki.
W oficjalnym wpisie na profilu klubu czytamy: „Szukamy fanki, która w niedzielę we Wrocławiu chciała dumnie reprezentować biało-niebieskie barwy stolicy polskiego żużla. Gospodarze najwyraźniej przestrzegali ją, by tego nie robić, dlatego schowała szalik w bezpieczne miejsce”.
Specjalna niespodzianka dla wiernej fanki
Klub nie chce zostawić tej sprawy bez echa. Przedstawiciele Fogo Unii Leszno poprosili kibickę o kontakt w wiadomości prywatnej. Przygotowano dla niej niespodziankę, która ma być nagrodą za lojalność i odwagę w reprezentowaniu leszczyńskiego klubu na wyjeździe.
Jak widać klub dba o swoich sympatyków także poza własnym stadionem. Jeśli rozpoznajecie osobę ze zdjęcia lub sami byliście świadkami tej sytuacji, warto przekazać informację dalej, by nagroda trafiła do rąk wiernej fanki.
