Gdy w 1891 roku otwierano rzeźnię miejską, uchodziła za dumę i technologiczny symbol nowoczesności. Dziś potężny teren w centrum miasta przypomina plan zdjęciowy ponurego filmu grozy: powybijane szyby, sypiące się mury i wszechobecny gruz. W ostatnich latach dochodziło tu do pożarów, nielegalnego podrzucania śmieci, a nawet dwóch tragicznych wypadków śmiertelnych.
Mieszkańcy od dawna pytają, dlaczego nikt nie potrafi zrobić porządku z niszczejącym molochem. Źródło problemu leży w skomplikowanym statusie prawnym obiektu, co wyjaśnia Lucyna Gbiorczyk z Urzędu Miasta Leszna:
„Właścicielem nieruchomości jest Skarb Państwa. Użytkownikiem wieczystym jest spółka, z którą Urząd Miasta Leszna nie ma możliwości kontaktu”.
Skarbówka wkracza do akcji. Będzie licytacja?
Prywatna spółka od lat ignorowała wezwania inspektoratu budowlanego, korespondencja urzędowa wracała jako nieodebrana, a podatki nie wpływały do kasy. Wieloletni paraliż może jednak przerwać postępowanie egzekucyjne. Wokół nieruchomości ruszyły konkretne procedury skarbowe:
„W dniu 22 września 2026 r. organ egzekucyjny, którym jest Naczelnik Urzędu Skarbowego w Lesznie, dokonał dodatkowego opisu i oszacowania nieruchomości. Następnym krokiem będzie ustalenie terminu licytacji. Nie znamy w tej chwili tego terminu” – przekazuje Lucyna Gbiorczyk.
To niejedyna zmiana formalna wokół dawnych zakładów mięsnych:
„Organ egzekucyjny powołał zarządcę nieruchomości, ale nie posiadamy informacji kto to jest i jak szerokie są jego obowiązki względem tej nieruchomości” – dodaje urzędniczka.
Dokładna kwota zadłużenia ciążącego na obiekcie nie jest jawna, ponieważ chroni ją tajemnica skarbowa.
Ciągłe interwencje, złodzieje i palenie kabli
Zanim dojdzie do ewentualnej licytacji i wyłonienia nowego gospodarza, opuszczone hale pozostają zarzewiem codziennych kłopotów. Samorząd stara się kontrolować sytuację, a funkcjonariusze zaglądają tam niemal bez przerwy:
„Patrole Straży Miejskiej w Lesznie są na tym terenie właściwie codziennie, a w okresie zimowym nawet częściej, z uwagi na przebywanie na tym terenie osób w kryzysie bezdomności. Każdorazowo oferowana jest im pomoc” – podkreśla Lucyna Gbiorczyk, zaznaczając, że ostatniej zimy w pustostanie koczowała jedna osoba.
Mundurowi reagują także na sygnały dotyczące nielegalnego wytapiania kabli. Walka o zabezpieczenie wejść przypomina jednak syzyfową pracę:
„Udało się jednak ograniczyć dostęp do terenu po byłej rzeźni – ustawiono zapory, aby uniemożliwić dalsze zwożenie odpadów, zakładano łańcuchy na bramy – niestety szybko padają łupem złodziei” – przyznaje przedstawicielka magistratu.
Problem stanowiły też nielegalne wysypiska. Gdy w 2022 roku strażnicy ujawnili podrzucone odpady mogące zagrażać środowisku, sprawa trafiła do prokuratury. Śledztwo było umarzane, a po zażaleniach miasta ostateczną decyzję podjął Sąd Rejonowy w Lesznie w lutym 2024 roku – postępowanie umorzono z powodu niewykrycia sprawców.
zobaczcie co dzieje się na budowie pływalni Akwawit
Co może powstać na gruzach rzeźni?
Jeśli licytacja dojdzie do skutku, przyszły inwestor będzie musiał zmierzyć się z wymogami planistycznymi i konserwatorskimi. W miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego teren dawnej rzeźni przeznaczony jest pod zabudowę usługową.
Pytaniem otwartym pozostaje los historycznych zabudowań, takich jak hala uboju czy dawna chłodnia, które wciąż figurują w gminnej ewidencji zabytków. Ich stan techniczny po dekadach szabrowania i dewastacji jest jednak katastrofalny, przez co coraz głośniej mówi się o konieczności rozbiórki. Wszelkie decyzje zależą jednak od tego, czy licytacja wyłoni podmiot gotowy zmierzyć się z tym trudnym terenem.