W oczekiwaniu na wygraną
Najpierw była szokująca przegrana z Bochnią po hokejowym meczu, zakończonym wynikiem 7:9, a potem minimalna porażka 1:2 z Constractem w Olsztynie. Miało być do trzech razy sztuka, tym bardziej, że rywal ze Świecia wydawał się jak najbardziej do ogrania i w zasięgu. Niestety, dla Leszczynian wszystko zaczęło się źle.
Gospodarze nałapali fauli, a goście skutecznie egzekwowali przedłużone rzuty karne i do przerwy prowadzili 2:0. To było złe 20 minut w wykonaniu gospodarzy, który pokazali lepsze oblicze po przerwie. Złapali wówczas kontakt po bramce Siecli, ale Świecie szybko odpowiedziało i znów oba zespoły dzieliły dwa trafienia. Nadzieje wróciły w 36 minucie meczu. Na 2:3 dystans do rywala zmniejszył Deiby Arango. Do choćby wyrównania jednak nie doszło i kolejna trzecia porażka w trzecim meczu tego sezonu stała się faktem.
Kolejna szansa na przełamanie 16 września w Warszawie w meczu z Legią.