4. urodziny Fundacji Leszno dla Ukrainy. „Zaczynaliśmy od szukania łóżek, dziś działamy w 170 szkołach”

Fundacja Leszno dla Ukrainy obchodzi swoje czwarte urodziny. To wyjątkowy moment na podsumowanie dotychczasowych działań, które z emocjonalnego, spontanicznego zrywu przekształciły się w stabilną i profesjonalną strukturę pomocową. Świętowanie połączono z konferencją kończącą międzynarodowy projekt „Migracja jest tu”, będący kamieniem milowym w działalności organizacji.

Urodziny Fundacji Leszno dla Ukrainy
Autor: Tomek Szymlet

Od spontanicznej pomocy do systemowego wsparcia

Początki fundacji, jak wspomina prezes Karolina Łączek, były pełne wyzwań i działania w warunkach dużej niepewności. Szybko jednak zrodziła się potrzeba sformalizowania działań, aby móc skutecznie pozyskiwać środki na dalszą pomoc.

"Ma początku byliśmy jak dzieci we mgle. Przecież wszyscy ruszyliśmy po to, aby pomagać. Zobaczyliśmy jednak, że trzeba mieć jakąś strukturę, żeby dostać dofinansowanie, i tak powstała fundacja. No i się rozrastamy, bo zaczęliśmy od pomagania w zakwaterowaniu, szukania wyżywienia i szukania łóżek, a w tej chwili pracujemy w 170 szkołach w Wielkopolsce.”

Przez cztery lata priorytety organizacji uległy całkowitej zmianie. Dziś fundacja realizuje m.in. duży projekt rządowy „Przyjazna szkoła” oraz liczne projekty miękkie, takie jak „Pierogowe mosty”, polegające na prowadzeniu warsztatów integracyjnych dla dzieci w szkołach i przedszkolach. Efektem projektu „Migracja jest tu” jest z kolei wypracowanie podręcznika dobrych praktyk, który ma służyć placówkom pierwszego kontaktu z migrantami.

Integracja i nowe wyzwania w regionie leszczyńskim

Proces aklimatyzacji obywateli Ukrainy w Lesznie przebiega pomyślnie. Wynika to zarówno z zaangażowania lokalnej społeczności, jak i cech samych migrantów, którzy dążą do samodzielności i stabilizacji.

„Ludzie przyjechali tu nie dlatego, że chcą, tylko dlatego, że muszą. Starają się po prostu żyć najlepiej, jak potrafią, i wychowywać swoje dzieci.” - dodaje Karolina Łączek.

Potrzeba istnienia fundacji nie maleje – w ubiegłym roku infopunkt zarejestrował blisko 3000 nowych beneficjentów. Nie zawsze są to osoby nowo przybyłe do Polski; często pomocy potrzebują migranci, którzy napotykają codzienne problemy urzędowe, prawne lub związane z zapisem dzieci do placówek oświatowych.

Obecnie Fundację Leszno dla Ukrainy tworzy zespół 25 osób, z czego większość stanowią właśnie Ukraińcy (Polacy to 5 członków zespołu). Organizacja wciąż potrzebuje wytrwałości, woli współpracy oraz stabilnego dofinansowania, by móc dalej skutecznie wspierać lokalną społeczność.

ZEŁENSKI NARUSZYŁ WARTOŚCI EUROPEJSKIE?!
QUIZ. Nasłynniejsze modelki świata. Rozpoznasz je po zdjęciu?
Pytanie 1 z 10
Czy na zdjęciu widzimy Cindy Crawford?
58-letnia Cindy Crawford jak dynamit! Boska prawie emerytka w bikini