Oszukana "na policjanta" seniorka straciła 50 tysięcy złotych
Do zdarzenia doszło po tym, jak na stacjonarny telefon seniorki zadzwonił mężczyzna podający się za funkcjonariusza policji, a następnie kolejny, rzekomy prokurator. Przestępcy posłużyli się wymyśloną historią o grasującym w okolicy złodzieju, przekonując kobietę, że jej oszczędności są bezpośrednio zagrożone.
Żeby zabezpieczyć gotówkę, 93-latka miała spakować pieniądze i wyrzucić je przez okno mężczyźnie, który czekał pod blokiem. Dopiero po fakcie kobieta zorientowała się, że padła ofiarą przestępstwa.
„Seniorka przez cały czas trwania operacji była w stałym kontakcie telefonicznym z oszustami, bez rozłączania się.” - mówi Monika Żymełka z Komendy Miejskiej Policji w Lesznie
Po przekazaniu gotówki poszkodowana seniorka skontaktowała się z rodziną, dopiero wtedy zorientowała się, że opisywana przez telefon historia była fikcją.
Jak ustrzec się przed oszustami?
Leszczyńscy policjanci po raz kolejny apelują o czujność i przypominają podstawowe procedury bezpieczeństwa. Służby mundurowe oraz organy ścigania posiadają jasne wytyczne dotyczące kontaktu z obywatelami i nigdy nie angażują osób postronnych w działania finansowe.
W przypadku odebrania jakiegokolwiek telefonu, w którym rozmówca wspomina o pieniądzach, kosztownościach lub prosi o wykonanie operacji bankowych, należy natychmiast przerwać rozmowę i powiadomić odpowiednie służby.
„Policjanci, a także prokuratorzy nigdy nie proszą o przekazanie gotówki.” - dodaje Monika Żymełka
Policja apeluje również do mieszkańców, aby regularnie rozmawiali ze swoimi starszymi oraz samotnymi bliskimi czy sąsiadami i przypominali im o metodach działania oszustów. W każdej podejrzanej sytuacji należy niezwłocznie przerwać połączenie i wybrać numer alarmowy 112.