Skok na 20 lat dorobku i cios w DJ-a Matysa
Jak ujawnili twórcy marki, zmiana nazwy to z jednej strony chęć ujednolicenia flagowych klubów i wyznaczenia nowych standardów rozrywki, a z drugiej – konieczność obrony przed przejęciem ich tożsamości. W opublikowanym oświadczeniu padają mocne słowa pod adresem „Pana D.”, który miał w "rażącej złej wierze" zgłosić i zarejestrować ich dotychczasowe nazewnictwo w Urzędzie Patentowym RP jako własne.
Co ciekawe, przypadek ten nie dotyczy tylko samych lokali. W analogiczny, sposób zarejestrowano również logotyp prawdziwej ikony polskiej sceny clubbingowej – DJ-a Matysa. Przedstawiciele sieci wprost nazywają to celową strategią wymierzoną w branżę rozrywkową, mającą na celu czerpanie zysków z cudzej, wieloletniej pracy.
„Przez 20 lat uczciwej pracy nigdy nie przypuszczalibyśmy, że ktoś może w tak podstępny sposób próbować przejąć cudzą własność intelektualną” – czytamy w oświadczeniu.
Bezkompromisowa walka w sądzie: „To zwykłe kopiowanie”
Właściciele nie zamierzają bezczynnie przyglądać się tej sytuacji i oficjalnie weszli na drogę sądową, by twardo dowieść swoich racji i obronić posiadane prawa autorskie. Jednocześnie przestrzegają imprezowiczów przed podmiotami podszywającymi się pod ich markę.
„Miejsca, które poza tymi trzema miastami próbują posługiwać się tą nazwą lub logo, nie mają z nami nic wspólnego i jedynie usiłują kopiować nasz dorobek” – zaznaczają twórcy, podkreślając, że oryginalny klimat i kultowa atmosfera od zawsze należą wyłącznie do klubów w Lesznie, Legnicy i Bełchatowie.
Pierwsza impreza w leszczyńskim Seven Heaven odbyła się w sobotę 12.09. Gwiazdą inauguracji pod nowym szyldem był Skolim.