Patron to nie tylko suchy zapis w statucie
Dla leszczyńskiej wyższej uczelni postać Jana Amosa Komeńskiego to fundament tożsamości. Jak podkreślają władze ANS, wybitny myśliciel nie jest jedynie formalnym patronem wpisanym do oficjalnych dokumentów, ale żywą inspiracją dla codziennej działalności dydaktycznej. To właśnie wokół jego idei narodziły się w Lesznie pierwsze kierunki pedagogiczne, w tym studia magisterskie.
Tradycja ta mocno rezonuje w przestrzeni kampusu – od słynnej Auli Komeńskiego z największym na świecie kolorowym wizerunkiem patrona, przez dom akademicki, aż po "Ogród Narodów". W tym roku do tej mapy symboli dołączył kolejny, niezwykle wymowny element – czeski „Różany Paluszek” (Růžový palouček), czyli Różana Łączka.
Nawiązuje on do pięknej i smutnej legendy z 1620 roku. Kiedy Bracia Czesi po przegranej bitwie na Białej Górze musieli uciekać z ojczyzny i ruszyli w kierunku Śląska oraz Leszna, miejsca, w których żegnali się z krajem, zrosili rzewnymi łzami. Według podań, to właśnie z tych łez wyrosły przepiękne róże.
Lekcja prawdziwej gościnności i solidarności
Nowo otwarte miejsce na uczelni ma być przestrzenią zadumy nad losem wszystkich ludzi zmuszonych do ucieczki przed wojną i prześladowaniami. Prorektor ds. nauki i współpracy z zagranicą - prof. dr hab. Maciej Pietrzak, przypomniał o głębokim, polskim znaczeniu słowa „gościnność”, które w swoich strukturach kryje zarówno „gościa”, jak i akceptację dla czyjejś „inności”.
Wydarzenia te nabierają szczególnego znaczenia w kontekście ostatnich lat i fali uchodźców z ogarniętej wojną Ukrainy, których mieszkańcy Leszna otwarcie przyjęli pod swoje dachy.
„Chcemy widzieć tutaj łzy, ale łzy radości tych, którzy życzliwie, godnie i gościnnie przez naszych leszczyńskich antenatów zostali przed 400 laty przyjęci” – mówił prof. Maciej Pietrzak.
Rektor przywołał również słowa papieża Franciszka, który wielokrotnie apelował, by na uchodźców nie patrzeć jak na problem czy zagrożenie, ale jak na cenny dar i wartość dla społeczeństwa. Odsłonięta w Lesznie symboliczna tablica ma przypominać, że niesienie wsparcia, szacunek i otwartość na drugiego człowieka to uniwersalne wartości, które od wieków definiują tożsamość mieszkańców regionu.