Zamiast wody – kultura wysoka
W historii leszczyńskiej synagogi był moment, w którym jej los wisiał na włosku. Jak podkreśla Dariusz Czwojdrak, kustosz Muzeum Okręgowego w Lesznie: „Mogła podzielić losy synagogi w Poznaniu i stać się miejskim basenem”.
Obiekt uniknął tego przeznaczenia, choć po wojnie służył m.in. jako miejska łaźnia i magazyn „Samopomocy Chłopskiej”. Dziś to miejsce tętni życiem jako przestrzeń dla kultury wysokiej.
Finansowe serce dawnej Wielkopolski
Leszno było kiedyś siedzibą największej gminy żydowskiej w regionie. W XVII i XVIII wieku to właśnie synagogi pełniły funkcje dzisiejszych banków. W złotym okresie aż połowa mieszkańców Leszna była wyznania mojżeszowego. „To 4-5 tysięcy mieszkańców Leszna, to oddaje z jednej strony możliwości tej wspólnoty, z drugiej z kolei wskazuje, jakie miejsce zajmowała ona w strukturze miasta przez blisko dwa stulecia” – wyjaśnia kustosz.
Architektoniczny unikat: Orient spotyka secesję
Obecny wygląd synagogi to efekt przebudowy z lat 1904–1905, która połączyła neobarok z nowoczesną secesją. Choć gmina w Lesznie była ortodoksyjna, zdecydowano się na odważne, orientalne zdobienia. „Uznano, że doda to świątyni kolorytu, a orientalne detale podkreślą wschodnie korzenie zarówno samej religii, jak i grupy, która wyznawała judaizm” – wyjaśnia kustosz.
Tajemnice zapisane na poddaszu
Największe ciekawostki synagoga skrywa tam, gdzie turyści zazwyczaj nie mają wstępu. „Można tam odnaleźć unikatowe zapiski rzemieślników, pozostawione na przestrzeni wielu dziesięcioleci” – zdradza Dariusz Czwojdrak.
Na drewnianych belkach rzemieślnicy przez lata zostawiali swoje podpisy i daty, tworząc intymny zapis historii prac konserwatorskich.
Tragiczny los Tory
II Wojna Światowa przyniosła świątynie nieszczęścia. Niemcy grabili zwoje Tory, wykazując się – jak mówi kustosz – „pragmatycznym podejściem do wszystkiego”: „Zbezczeszczoną skórę pergaminową próbowano wykorzystywać do celów użytkowych, do których nigdy nie była przeznaczona”. Po wojnie odnaleziono wagon wypełniony zniszczonymi zwojami; dwa ocalałe fragmenty trafiły ostatecznie do Leszna jako dary.
Najstarsza w Wielkopolsce
Mimo burzliwej historii, budynek przetrwał i dziś jest dumą regionu. „W opinii specjalistów jest to najstarsza zachowana synagoga w Wielkopolsce” – podsumowuje kustosz. To unikatowy obiekt, który wciąż przyciąga potomków dawnych mieszkańców z całego świata – od Izraela po Nową Zelandię i Chile.
To nie tylko budynek – to świadek czasów, gdy Leszno było wielokulturowym tyglem, w którym obok siebie żyli luteranie, bracia czescy, katolicy i Żydzi.
Polecany artykuł:
