Autor petycji: „Warto to sprawdzić w sposób obiektywny”
W piśmie autor powołał się na konstytucyjne prawo do składania petycji i zaproponował, by badania przeprowadziły zewnętrzne instytucje, takie jak CBOS lub Główny Urząd Statystyczny. Jego zdaniem pozwoliłoby to jednoznacznie ocenić, czy działalność Unii Leszno oraz miejskie finansowanie klubu – w tym inwestycje w infrastrukturę stadionową – realnie wpływają na rozpoznawalność miasta.
Autor argumentował, że z jego osobistych obserwacji wynika, iż w wielu polskich miastach mieszkańcy nie potrafią wskazać, gdzie leży Leszno. W jego ocenie podważa to często powtarzaną tezę o promocyjnej roli klubu.
„Myślę, że zamówienie takich badań rozwiałoby wszelkie ewentualne wątpliwości” – napisał autor petycji.
Polecany artykuł:
Odpowiedź urzędu: brak zgody na zlecenie badań
Odpowiedź na petycję została podpisana 23 stycznia 2026 roku przez prezydenta Leszna Grzegorza Rusieckiego. Miasto poinformowało, że po analizie dokumentu postulat nie został uwzględniony.
W uzasadnieniu wskazano przede wszystkim na koszty. Zdaniem urzędu zlecenie specjalistycznych badań zewnętrznym podmiotom wiązałoby się z istotnym wydatkiem ze środków publicznych, który nie znajduje uzasadnienia w bieżących potrzebach miasta.
Miasto: rozpoznawalność to nie tylko sport
Ratusz zwrócił także uwagę, że rozpoznawalność miasta jest zjawiskiem złożonym i trudnym do jednoznacznego zmierzenia, zwłaszcza w odniesieniu do działalności jednego klubu sportowego.
„Rozpoznawalność miasta jest zjawiskiem wieloczynnikowym, trudnym do jednoznacznego i miarodajnego zmierzenia” – czytamy w odpowiedzi.Podkreślono, że decyzje o finansowaniu Unii Leszno oraz inwestycjach w stadion podejmowane są na podstawie obowiązujących przepisów, lokalnych strategii rozwoju i oceny korzyści społecznych. Wśród nich wymieniono promocję sportu, integrację społeczną oraz aktywizację mieszkańców.
Finansowanie Unii Leszno bez uzależniania od promocji miasta
Miasto zaznaczyło również, że wsparcie dla klubu Unia Leszno nie jest uzależnione wyłącznie od kryterium rozpoznawalności Leszna w skali kraju. Odnosząc się do argumentów autora petycji, urząd wskazał, że subiektywne obserwacje dotyczące wiedzy mieszkańców innych miast nie mogą stanowić podstawy do zlecania kosztownych badań.
„Brak powszechnej znajomości miasta wśród części mieszkańców innych miejscowości nie może stanowić wystarczającej podstawy do podważania dotychczasowych działań Miasta” – podano w piśmie.
Petycja rozpatrzona negatywnie
Ostatecznie petycja została rozpatrzona negatywnie. Urząd Miasta Leszna podziękował jednocześnie autorowi za zainteresowanie sprawami miasta i przedstawienie swojego stanowiska.
Sprawa pokazuje, że temat finansowania sportu i jego roli w promocji miasta wciąż budzi pytania i emocje. W tym przypadku Leszno zdecydowało się jednak pozostać przy dotychczasowym podejściu i nie zlecać dodatkowych analiz zewnętrznych.
