Teraz albo za (może) 10 lat
Prezydent Leszna, Grzegorz Rusiecki, podkreśla, że trwająca przebudowa centrum to jedyny moment na przeprowadzenie prac instalacyjnych bez konieczności niszczenia nowej nawierzchni w przyszłości. Władze chcą zaproponować radnym uchwałę o specjalnych dotacjach, które mają stać się realną zachętą finansową dla właścicieli nieruchomości.Prezydent Rusiecki zaznacza:
"W momencie, kiedy modernizujemy płytę rynku, to jest to jeszcze ten moment, w którym możemy zrobić przyłącza. Natomiast w momencie, w którym wybudujemy już płytę rynku, to na najbliższe przynajmniej 5, 10 lat tych przyłączy już realizować nie będziemy".
Atrakcyjne dofinansowanie dla mieszkańców
Nowy program wsparcia zakłada bardzo wysokie kwoty dotacji, które mogą pokryć znaczną część kosztów inwestycji. Właściciele budynków mogą liczyć na wsparcie w wysokości od 20 do 40 tysięcy złotych na części wspólne oraz dodatkowe 5 tysięcy złotych na każdy lokal mieszkalny. Środki te mają pomóc w dostosowaniu starych kamienic, gdzie inne rozwiązania ekologiczne, jak np. pompy ciepła, są często niemożliwe do zrealizowania ze względu na ochronę konserwatorską.
MPEC wydłuża terminy i zaprasza na konsultacje
Procesem przyłączania budynków zarządza leszczyński MPEC. Spółka zadeklarowała, że bierze na siebie koszty budowy przyłączy do budynków, które złożą odpowiednie deklaracje. Dotychczas w pierwszym etapie chęć przyłączenia zgłosiło około 31 budynków, co obejmuje 141 mieszkań i 40 lokali użytkowych. Projektowana trasa ciepłociągu ma przebiegać od Alei Krasińskiego przez ulicę Łaziebną aż do ulicy Słowiańskiej.
Prezes MPEC, Rafał Korytowski, ogłosił ważne zmiany dla zainteresowanych:"Przedłużamy termin składania wniosków o przyłączenie się do nas, w ramach których będziemy za darmo przełączać budynki do dnia 31 sierpnia".
Dla osób, które mają wątpliwości lub potrzebują dodatkowych informacji, zaplanowano spotkanie konsultacyjne w ratuszu, które odbędzie się 24 czerwca o godzinie 17:00. Eksperci podkreślają, że przejście na miejski cieplik to nie tylko kwestia ekologii, ale również konieczność dostosowania się do coraz surowszych przepisów dotyczących klasy kotłów i zakazu palenia w starych piecach.