Do zdarzenia doszło 21 czerwca. Zgłoszenie o wypadku natychmiast postawiło w stan gotowości policję, straż pożarną oraz ratowników wodnych. Na miejscu ustalono, że zaginiony spędzał czas na wodzie w towarzystwie dwóch innych mężczyzn, którzy po wypadku zaalarmowali służby.
Akcja ratunkowa z użyciem sonaru
Na miejsce skierowano wyspecjalizowane ekipy ratunkowe, w tym nurków oraz sprzęt do przeszukiwania dna jeziora - mówi Marek Cieślakowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji we Wschowie:
– Z pierwszych ustaleń wynika, że 57-letni mieszkaniec Dolnego Śląska, który pływał z dwoma innymi mężczyznami na łodzi, wskoczył do wody, by się ochłodzić i niestety już na łódź nie wrócił. W podjęte natychmiast poszukiwania zaangażowano kilka zastępów straży pożarnej, m.in. specjalną grupę z sonarem z jednostki ze Świebodzina oraz nurków z komendy straży pożarnej z Nowej Soli. Wykorzystujemy łodzie, które są na wyposażeniu policji we Wschowie oraz OSP Sława.
Niedzielne działania poszukiwawcze były prowadzone do późnych godzin wieczornych i zostały przerwane dopiero po zmierzchu. W poniedziałek od rana akcja została wznowiona przez policjantów, strażaków oraz ratowników WOPR i Straży Rybackiej. Do tej pory nie natrafiono na ślad zaginionego 57-latka.
Zobaczcie zdjęcia z akcji poszukiwawczej na Jeziorze Sławskim.