Skrzydlate drapieżniki w Parku Kościuszki w Lesznie
Do akcji wykorzystano jastrzębia i myszołowca, które patrolują teren parku i odstraszają gawrony. Jak tłumaczy Tomasz Szlendak, sokolnik prowadzący akcję:
„Ptaki nie polują na gawrony. Chodzi o to, żeby ich obecność sprawiała, że gawrony czują się zagrożone i przenoszą się w inne miejsce. W mieście rzadko widuje się drapieżniki, więc to działa naturalnie.”
Drapieżniki przebywają w parku od rana do zmierzchu, a ich obecność sprawia, że gawrony unikają zakładania gniazd w tym miejscu.
Jak wytresować drapieżne ptaki do odstraszania gawronów
Ptaki używane w akcji mają doświadczenie w pracy z gawronami i są pod stałą opieką sokolnika.
„Nie tresujemy ptaków w tradycyjny sposób. Chodzi o budowanie więzi i zaufania. Każdy błąd może sprawić, że ptak nie wróci, więc praca wymaga doświadczenia i pełnej odpowiedzialności” – mówi Szlendak.
Ptaki mają bezpieczne miejsca odpoczynku i odpowiednią opiekę, dzięki czemu mogą wykonywać swoją pracę bezpiecznie dla siebie i innych ptaków w parku.
Cel akcji i korzyści dla mieszkańców
Akcja w Lesznie kosztuje 44 427 zł i jest realizowana za zgodą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.
„Celem jest zmniejszenie uciążliwości gawronów, które zanieczyszczają park, chodniki i samochody, a także chronimy zabytki w okolicy. Użycie drapieżników jest bezpieczne i naturalne” – dodaje sokolnik.
Sokolnika w Parku Kościuszki będzie można spotkać codziennie do 15 marca.