Ciągnik w ogniu
Do zdarzenia doszło dziś (16 lutego) ok. godz. 5:30 w miejscowości Robczysko w gminie Rydzyna. Kierujący ciągnikiem siodłowym marki MAN, bez naczepy, uderzył w drzewo w wyniku czego pojazd stanął w płomieniach. Kierowca ciągnika, jak informują leszczyńscy strażacy, nie wymagał pomocy medycznej.
- OSP Pawłowice stłumiło pożar, JRG Leszno podało dwa prądy wody w natarciu i to pozwoliło zgasić już wrak tego pojazdu. Prawdopodobna przyczyna: niezachowanie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym - informuje Szymon Kurpisz, zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie.
Na czas akcji gaśniczej konieczne było zamknięcie drogi dla ruchu, czym zajęła się policja. Z ciągnika siodłowego nie zostało praktycznie nic. Straty oszacowano na 150 tys. złotych.
50-letni mieszkaniec Leszna, kierujący pojazdem za spowodowanie zdarzenia został ukarany mandatem.