Wendell nie wystarczy
Pierwsza część meczu wskazywała na podobny scenariusz do poprzednich spotkań w Trapezie, czyli wyrównaną grę do końca. Ton rywalizacji nadawali jednak goście. Dopiero w końcówce I połowy po ,,trójce” Ryżka udało się miejscowym na chwilę wyjść na prowadzenie, ale była to tylko chwila, radująca leszczyńskich kibiców. Ostatnie akcje do przerwy należały znów do Kociewskich Diabłów, którzy zakończyli pierwsze 20 minut z przewagą 5 punktów.
Po zmianie stron mecz stał się raczej jednostronnym popisem gości, którzy dalej budowali przewagę, nie pozostawiając złudzeń leszczyńskiej publiczności, która opuszczała halę zawiedziona. Ten mecz nie ułożył się po myśli Polonistów, którzy przegrali starcie z wiceliderem rozgrywek 72:97.
Najskuteczniej w meczu zagrali: Wendell Mitchell – 15 oraz Szymon Ryżek i Karol Kankowski po 12 punktów.
Polecany artykuł: