Porażka po przerwie
Tego jeszcze w tym sezonie FOGO Futsal Ekstraklasy nie było. Porażki leszczyńskiej drużynie się zdarzały, ale taka jak po tej reprezentacyjnej przerwie jeszcze nie.
Początek spotkania nie wskazywał na taką katastrofę. Gospodarze otwarli co prawda wynik, ale dopiero w 11 minucie, ale gra była dość wyrównana. Wszystko zaczęło się jednak sypać. W 16 minucie było już 2:0, ale fatalna okazała się końcówka I połowy. 18, 19 i dwa razy 20 minuta spotkania znów wpisały się w statystyki meczu. Strzelali tylko futsaliści z Przemyśla, którzy prowadzili do przerwy aż 6:0. Zanosiło się na pogrom, bo po zmianie stron zrobiło się nawet 8:0. Wtedy dopiero trafił Siecla. Gospodarze po chwili jednak odpowiedzieli, a w 38 minucie na ich koncie była już ,,dwucyfrówka". Wtedy wkradło się rozprężenie w ekipie gospodarzy, którzy stracili dwie bramki w ostatniej minucie, a strzelcami byli ponownie: Rajmund Siecla oraz Oliwier Schimber. To pozwoliło jedynie zmniejszyć nieznacznie duże straty.
Eurobus Przemyśl skutecznie zrewanżował się za swoją jedyną porażkę w lidze i rozbił ostatecznie zespół z Wielkopolski 10:3.
Polecany artykuł: