Niezwykle trudne spotkanie mają za sobą zawodnicy z Leszna. Do złudzenia przypominało ono mecz z I rundy, kiedy lepszy okazał się rywal, wygrywając 4:3. Tym razem scenariusz był podobny, ale zakończenie zupełnie inne.
Wyrównana pierwsza połowa i prowadzenie gości
W rewanżu zespół z Leszna znów miał problemy. Wynik meczu już w 5. minucie otworzył Adrian Skrzypek, jednak dwie minuty później był remis. Po 11 minutach na prowadzeniu byli goście, gdy do siatki trafił Beleu.
W końcówce pierwszej połowy trafiali zarówno jedni, jak i drudzy. Po 20 minutach gry było 3:2 dla zespołu z Kamienicy Królewskiej, co zapowiadało duże emocje po zmianie stron.
Decydujący gol w końcówce. Leszno pozostaje czwarte w tabeli
Po przerwie, w 24. minucie, GI Malepszy Futsal Leszno wyrównało za sprawą Mateusza Lisowskiego. Oba zespoły nie były jednak zadowolone z remisu i wyraźnie mierzyły w zwycięstwo. Zacięta walka trwała do końca.
Długo wynik pozostawał bez zmian i wydawało się, że spotkanie zakończy się podziałem punktów. Na nieco ponad minutę przed końcem meczu decydujący cios, ku uciesze kibiców z Leszna, zadał Daniel Gallego Garcia. Jego trafienie okazało się na wagę trzech punktów.
Dzięki temu zwycięstwu drużyna z Leszna utrzymała czwarte miejsce w tabeli FOGO Futsal Ekstraklasy. Już w środę, 18 lutego, kolejne wyzwanie. W 20. kolejce podopiecznych trenera Tomasza Trznadla czeka wyjazd do Łodzi na mecz z Widzewem.