Akcja przeciwko rybackim kłusownikom odbyła się w nocy w weekend. Wzięli w niej udział funkcjonariusze Państwowej i Społecznej Straży Rybackiej, policjanci z Komisariatu Wodnego w Poznaniu oraz przedstawicieli Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Głównym celem akcji było zwalczanie kłusownictwa rybackiego. Zaangażowani w akcję przez kilka godzin pływali po akwenach jeziornych. Wyniki okazały się zatrważające. Wyciągnięto kilkadziesiąt metrów nielegalnie zastawionych przez kłusowników sieci, w których znajdowały się różne gatunki na szczęście żywych ryb - mówi Monika Żymełka, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Lesznie.
Sieci i narzędzia kłusownicze zostały zabezpieczone, a złapane w nie ryby wypuszczone do wody.
Policjanci nagrali moment wyjmowania nielegalnego wontonu z wody, w którym znajdowało się się kilkadziesiąt ryb. Dzielnicowy, prywatnie pasjonat wędkarstwa, relacjonuje uwalnianie przez funkcjonariusza Straży Rybackiej ryb z pajęczyny sieci i podkreśla, że kłusownicy są bezwzględni w działaniu: nie zważają na wiek i gatunek ryb oraz na ich okres ochronny. W okresie ochronnym nie wolno na dany gatunek zwierzęcia polować, zabijać go, płoszyć oraz niszczyć gniazd. Wymiar i okres ochronny są ściśle określone przepisami prawa - mówi M. Żymełka.
Służby już zapowiadają kolejne takie akcje.