Razem na trasie
Ekipa z Leszna była bardzo widoczna na trasie biegu. Wszyscy mieli na sobie takie same koszulki z logo Monaru, a niektórzy nieśli flagi. W grupie biegli zarówno aktualni pacjenci ośrodka, jak i osoby, które terapię mają już za sobą.
Dla wielu z nich przebiegnięcie ponad 21 kilometrów to nie tylko sportowy wynik, ale też dowód na to, że potrafią pokonać własne słabości. Start w Poznaniu był wspólną inicjatywą, która miała zintegrować grupę i dać im powód do dumy.
Życie po terapii
Przedstawiciele ośrodka podkreślają, że sport bardzo pomaga w powrocie do normalnego życia. Udział w takim wydarzeniu pokazuje, że Monar to nie tylko trudna praca nad sobą w zamkniętym ośrodku, ale też nowe możliwości na przyszłość.
Agnieszka Okoniewska z leszczyńskiego Monaru tak wyjaśnia cel ich startu:
„Staramy się pokazywać, że Monar to jest nie tylko ciężka praca i terapia, ale też to, jakie może być życie po tym, jak uda się przepracować swoje trudne sprawy”.
Polecany artykuł: