Wyróżnienie dla olimpijki pochodzącej z Rawicza
Choć Sara Plewczyńska nie trenuje już bezpośrednio w rodzinnym mieście, wciąż pozostaje z nim silnie związana. Olimpijka została doceniona za swoje osiągnięcia i jej nazwisko trafiło na pamiątkową tablicę przy Rondzie Olimpijczyków. Gospodarz Rawicza, Grzegorz Kubik, zaznaczył, że rondo jest gotowe na kolejne takie chwile:
„To brązowa medalistka z Tokio, czwarta rawicka olimpijka, która dołącza do trójki naszych dotychczasowych reprezentantów. Kiedy zaczynaliśmy tę inicjatywę, mówiłem, że miejsca na tablicy jeszcze jest, choć powoli się zapełnia. Myślę, że kolejni też się tutaj zmieszczą, a my już dziś czekamy na następnych”.
Rodzinne tradycje na drodze do brązu
Sara Plewczyńska, która jest osobą głuchoniemą, dzieliła się swoimi wrażeniami z pomocą tłumacza języka migowego. Sportsmenka wspominała początki swojej drogi i olbrzymie zaskoczenie, jakie towarzyszyło jej przy zdobywaniu olimpijskiego krążka. Jak sama przyznała, miłość do biegania ma po prostu we krwi:
„Cieszę się ogromnie ze zdobycia brązowego medalu na igrzyskach paraolimpijskich w Tokio. To mój pierwszy tak wielki sukces, dlatego wiązał się z ogromnymi emocjami i wzruszeniem. Do końca nie dowierzałam, że to się udało – obstawiałam niższą lokatę, a skończyło się na podium. Sport zresztą towarzyszy mi od dziecka, bo biegała zarówno moja babcia, jak i mama”.
Rawicz czeka na kolejnych olimpijczyków, by uhonorować ich na tablicy przy rondzie.