Wygrał faworyt
Piast prowadzenie objął już w 5 minucie po trafieniu Jana Korpeli. Goście jednak zdołali odpowiedzieć w 10 minucie po bramce rozgrywającego bardzo dobry mecz Daniela Gallego. Potem jednak skuteczność była po stronie mistrzów Polski, którzy dołożyli do przerwy trzy bramki i po 20 minutach prowadzili 4:1. W 29 minucie było już 5:1, ale kilkadziesiąt sekund później swoją drugą bramkę zdobył Gallego. Aż dwa trafienia padły w ostatnich sekundach spotkania, w tym jednak znów autorstwa leszczyńskiego Kolumbijczyka. W efekcie całe spotkanie, które mogło się podobać fanom futsalu zakończyło się wygraną faworyzowanej drużyny z Gliwic 6:3.
GI Malepszy Futsal Leszno pozostaje więc w lidze z jedną wygraną i jest w dole tabeli. Szansa na podwojenie dorobku punktowego 4 października w Trapezie. Wtedy do Leszna przyjedzie AZS Uniwersytet Śląski Katowice.