Nazywali go „Bartkiem z Piekła”. Przez 20 lat nosił ziemię na sankach, by uczcić niepodległość.

W wielkopolskich lasach koło Boszkowa przez dekady żył człowiek, o którym do dziś krążą niesamowite opowieści . Jan Kowalewicz, znany w okolicy jako Bartek z Piekła, zasłynął z niezwykłego uporu, mądrości i bezgranicznego patriotyzmu . Już 11 listopada każdy chętny będzie mógł przejść jego ścieżkami podczas tradycyjnego Niepodległościowego Marszu .

Archiwalne zdjęcie Jana Kowalewicza, znanego jako Bartek z Piekła. Historię pustelnika poznasz na Eska Leszno.
Autor: Wikicommon/ Materiały prasowe

Kim był Bartek z Piekła i skąd wziął się ten przydomek?

Jan Kowalewicz urodził się 31 grudnia 1858 roku. Przydomek „Bartek z Piekła” przylgnął do niego po ojcu Ignacym, a wywołały go okoliczne dzieci. W dawnej mowie ludowej słowem „piekło” określało się odosobnione, trudno dostępne miejsca i gęste zarośla położone z dala od wsi.

Jan mieszkał jako pustelnik w leśnej głuszy nad jeziorem Maszynek, niedaleko dawnej leśniczówki Papiernia. Choć z powodu biedy nie mógł zrealizować młodzieńczego marzenia o zostaniu nauczycielem, posiadł ogromną wiedzę. Prawidłowo mówił i pisał po polsku, prenumerował polską prasę, znał język niemiecki oraz podstawy francuskiego, angielskiego i łaciny. Słynął także jako prawdziwy mistrz w sadzeniu drzew.

Niedaleko Papierni znajdują się odpalane raz do roku retorty - dawne piece do wypalania węgla drzewnego - zobaczcie jak wygląda ten proces

20 lat budowy Kopca Wilsona – patriotyzm bez granic

Gdy Polska po 123 latach zaborów odzyskała niepodległość, Bartek postanowił wyrazić swoją wdzięczność prezydentowi USA Thomasowi Woodrowowi Wilsonowi za wsparcie polskiej sprawy na arenie międzynarodowej.

Pustelnik postanowił usypać na jego cześć pamiątkowy monument. Prace nad Kopcem Wilsona trwały blisko 20 lat! Gdy zepsuła mu się taczka, ziemię woził we wiadrach i koszach, a pod koniec życia – gdy brakowało mu już sił – nabierał glebę na łopatę (szypę) i ciągnął ją za sobą niczym sanki. Usypany jego własnymi rękami kopiec stoi w lesie do dziś.

Kopiec Wilsona
Autor: GOSiR Włoszakowice / Materiały prasowe

11 listopada rusz śladami pustelnika – szczegóły marszu w Boszkowie

Aby uczcić pamięć o tym niezwykłym mieszkańcu i aktywnie spędzić Święto Niepodległości, organizowany jest Niepodległościowy Marsz Śladami Bartka z Piekła.

  • Kiedy i gdzie: 11 listopada, start o symbolicznej godzinie 11:11 sprzed Ośrodka Jeździeckiego Kalumet przy ul. Żeglarskiej 1A w Boszkowie-Letnisku (przy wjeździe stoi drewniana rzeźba Bartka z Piekła).
  • Trasa: Malownicza wędrówka o długości około 12 kilometrów poprowadzi urokliwymi ścieżkami leśnymi wprost do Kopca Wilsona.
  • Wstęp i zapisy: Udział w wydarzeniu jest całkowicie bezpłatny i nie wymaga wcześniejszych zapisów – wystarczy przyjechać i dołączyć do grupy.
  • Atrakcje: Na metę przygotowano poczęstunek dla uczestników. Organizatorzy zachęcają do zabrania patriotycznych, biało-czerwonych akcentów.
QUIZ. Te gatunki grzybów wciąż rosną w listopadzie! Rozpoznasz wszystkie?
Pytanie 1 z 9
Jaki to grzyb?
Gąska zielona
 

ROLKI