Ilu tak naprawdę nas jest w Wielkopolsce? Nowe dane pokazują prawdę o Poznaniu, Lesznie i Mikstacie

Przez lata oficjalne rejestry meldunkowe nie oddawały tego, gdzie Polacy faktycznie żyją na co dzień. Najnowsze opracowanie prof. Przemysława Śleszyńskiego z Polskiej Akademii Nauk (PAN) rzuca nowe światło na realną sytuację demograficzną w Wielkopolsce. Analiza oparta na cyfrowych „śladach życia” wykazuje, że dane papierowe zaniżają populację metropolii, a miasta średnie oraz obszary wiejskie stają przed poważnymi wyzwaniami.

Deptak w centrum Leszna z kamienicami i wieżą ratuszową w tle. O danych demograficznych miasta przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: Tomasz Szymlet

Poznań ma znacznie więcej mieszkańców, niż twierdzą urzędy

Oficjalne dane zameldowań mocno zaniżają populację stolicy naszego regionu. Papierowe statystyki GUS mówiły, że w Poznaniu mieszka 534,2 tys. osób. Tymczasem z nowych badań PAN i GUS – opartych na tzw. „śladach życia” (czyli na tym, gdzie ludzie faktycznie płacą podatki, chodzą do lekarza czy wysyłają dzieci do szkół) – wynika, że w Poznaniu żyje na stałe aż 590,2 tys. ludzi. W tej liczbie jest aż 73,9 tys. obcokrajowców. Poznań to jedno z nielicznych miast w Polsce, które wciąż przyciąga więcej nowych mieszkańców, niż z niego ucieka.

Jak wygląda sytuacja w Lesznie?

W raporcie PAN znalazły się też konkretne wyliczenia dla Leszna. Co z nich wynika?

  • Ilu nas jest: W Lesznie mieszka obecnie oficjalnie 59,5 tys. osób.
  • Gdzie wyjeżdżają leszczynianie: Z badań wynika, że bilans wyjazdów i przyjazdów w Lesznie wychodzi na niewielki minus. Mówiąc najprościej: do Leszna chętnie przeprowadzają się mieszkańcy z najbliższych okolic i sąsiednich wsi. Z kolei młodzi ludzie z Leszna wyjeżdżają na studia i do pracy znacznie dalej – najczęściej do Poznania czy Wrocławia.
  • Leszno na tle Polski: Miasto wpisuje się w ogólnopolski trend – jest jednym z wielu średnich miast w Polsce, z których młodzież odpływa do największych metropolii.

Sensacja w małym Mikstacie: co drugi człowiek to obcokrajowiec

Jednym z najciekawszych odkryć w raporcie jest sytuacja w wielkopolskiej gminie Mikstat. Z analizy „śladów życia” wyszło, że aż 53,5% jej populacji to cudzoziemcy. To absolutny rekord w skali całego kraju.

Spadek urodzeń w innych miastach: Piła, Pleszew, Kalisz i Konin

Problem z odpływem młodych i brakiem dzieci ma wiele miast w naszym województwie:

  • Rejon Piły i Pleszewa: Liczba rodzących się dzieci drastycznie spadła w ostatnich latach. W okolicach Piły współczynnik dzietności obniżył się z 1,60 (w 1995 r.) do zaledwie 0,96 (w 2024 r.).
  • Kalisz i Konin: Kalisz (92 tys. mieszkańców) oraz Konin (66,1 tys. mieszkańców) również tracą mieszkańców na rzecz większych miast.

10 miast w Wielkopolsce dotkniętych depopulacją. Gdzie ubywa mieszkańców? sprawdź galerię:

Co czeka Wielkopolskę do 2050 roku?

Choć cała Wielkopolska radzi sobie z wyludnianiem lepiej niż wschodnia czy południowa Polska, to prognozy na najbliższe lata pokazują jasne zmiany:

  • Zyskają strefy podmiejskie: Wioski i małe miejscowości położone blisko dużych miast urosną o ponad 11%.
  • Miasta zaczną się kurczyć: Miasta średnie (w tym Leszno) według prognoz mogą stracić do 2050 roku około 14% mieszkańców.
  • Będziemy żyć dłużej: Liczba seniorów (osób powyżej 65 lat) w strefach podmiejskich Wielkopolski wzrośnie aż o 73%.

Źródło: Opracowanie na podstawie ekspertyzy prof. dr. hab. Przemysława Śleszyńskiego (Polska Akademia Nauk) pt. „Analiza CELowa nr 10/2026: Uwarunkowania i skutki depopulacji Polski”.

Polskie przysłowia i powiedzenia. Uważaj, bo łatwo nadziać się na minę!
Pytanie 1 z 10
Wskaż poprawną wersję powiedzenia:
 

ROLKI