Pawlicki nie był jedynym reprezentantem Byków w tych zawodach. W prestiżowej imprezie startował też Grzegorz Zengota. Obaj leszczynianie rozpoczęli rywalizację od zwycięstw, przy czym Pawlicki na dzień dobry stoczył bardzo ciekawą, zwycięską walkę z Bartoszem Zmarzlikiem. Pawlicki gromadził skrzętnie punkty. W sumie uzbierał ich – 11, co wystarczyło do tego, by zająć trzecie miejsce. Tuż za zawodnikiem FOGO Unii Leszno znalazł się Bartosz Zmarzlik.
Bardzo niespodziewanie najlepiej jeżdżącym zawodnikiem tego dnia był Kacper Woryna, który uzbierał 14 ,,oczek”. Równo jeździł też Dominik Kubera, reprezentujący Stelmet Falubaz Zielona Góra, a jego 12 punktów sprawiło, że znalazł się w końcowej klasyfikacji na drugim miejscu. Wspomniany na wstępie Zengota mocno spuścił z tonu po zwycięstwie na inaugurację i jedynie podwoił swój dorobek. 6 punktów dało mu 10 miejsce.
W Opolu toczyła się walka nie tylko o wygraną w prestiżowym turnieju, ale przede wszystkim o przepustki do eliminacji do Grand Prix i SEC, czyli mistrzostw Europy.
Ostatecznie w eliminacjach do SGP2027 pojedzie czołowa trójka, czyli Woryna, Kubera oraz Pawlicki, a w eliminacjach SEC2026 wystartują: Pawlicki, Przedpełski i Janowski. Jedno miejsce do dyspozycji ma jeszcze trener reprezentacji Polski – Stanisław Chomski. To on w najbliższych godzinach zdecyduje komu taką nominację wręczy.
Polecany artykuł: