Pół miliona za jeden miesiąc zimy
Prezydent Leszna Grzegorz Rusiecki opublikował informację o kosztach zimowego utrzymania dróg. Chodzi o fakturę za styczeń – jej wartość przekracza 500 tysięcy złotych. To kwota dotycząca tylko jednego miesiąca, a nie całego sezonu zimowego.
Jak podkreśla samorząd, są to realne wydatki ponoszone w czasie opadów śniegu, mrozu i gołoledzi. W styczniu takich dni nie brakowało, co przełożyło się na liczbę wyjazdów sprzętu i skalę działań.
Polecany artykuł:
Co obejmuje zimowe utrzymanie dróg?
Koszty zimowego utrzymania dróg to nie tylko jednorazowy przejazd pługiem. W kwocie ponad pół miliona złotych mieszczą się m.in.:
- praca pługów i piaskarek,
- zakup soli oraz piasku,
- paliwo,
- wynagrodzenia pracowników, którzy często pracują nocą i nad ranem.
Miasto zaznacza, że zimowe utrzymanie to ciągła gotowość i reagowanie niemal każdego dnia, gdy warunki pogodowe się pogarszają. Celem jest zapewnienie przejezdności ulic i bezpieczeństwa mieszkańców – tak, aby mogli bezpiecznie dotrzeć do pracy, szkoły czy szpitala.
Prezydent podkreśla, że pokazanie faktury ma uzmysłowić skalę wydatków. Bezpieczeństwo na drogach zimą ma swoją cenę – a jak pokazuje styczeń, nie jest ona mała.