Służby ratunkowe zostały postawione na nogi 11 maja, chwilę po godzinie 22:00. To właśnie wtedy do dyżurnego straży pożarnej w Kościanie wpłynął alarm o pożarze na terenie zakładu w Przysiece Polskiej. Po dotarciu pierwszych jednostek na miejsce sytuacja była bardzo poważna – ogień błyskawicznie rozprzestrzeniał się po składowisku.
Pięciogodzinna walka z ogniem i zniszczony sprzęt
Płomienie objęły nie tylko hałdę materiałów przygotowanych do recyklingu, ale także specjalistyczny park maszynowy. W pożarze poważnie ucierpiały dwa urządzenia wykorzystywane do rozdrabniania odpadów. Priorytetem ratowników było powstrzymanie ognia przed dalszą ekspansją na pobliskie zabudowania.
W akcji uczestniczyło łącznie 18 zastępów straży pożarnej, zarówno z jednostek ratowniczo-gaśniczych, jak i okolicznych OSP. Ostatni wóz strażacki wrócił do bazy dopiero przed godziną 3:00 nad ranem.