Rada odrzuciła uchwałę w sprawie SP1. Spór przenosi się do sądu

2026-02-10 15:59

Rada Miejska nie uchyliła uchwały o zamiarze likwidacji Szkoły Podstawowej nr 1. Za projektem przygotowanym przez rodziców i aktywistów głosowało 8 radnych, przeciw było 15.

sp1

i

Autor: Tomasz Szymlet

Rodzice: „To może ciągnąć się latami”

Projekt uchwały o uchyleniu zamiaru likwidacji SP1 w imieniu komitetu obywatelskiego przedstawiła Agnieszka Ptaszyńska. Podkreślała, że sprawa nie dotyczy wyłącznie jednej szkoły, ale jakości dialogu i zaufania między miastem a mieszkańcami.

– „Dziś stoicie przed decyzją, czy potrafimy wyciągać wnioski z błędów. Kuratorium i minister edukacji jasno wskazali, że likwidacja i połączenie to dwa różne tryby prawne, których nie wolno stosować zamiennie” – mówiła.

W jej ocenie rodzice i nauczyciele mieli być wprowadzani w błąd, a system edukacyjny w mieście staje się coraz mniej wydolny. Wskazywała m.in. na przepełnione klasy i ograniczanie zajęć dodatkowych.

Zwróciła też uwagę na możliwy długotrwały charakter postępowania: – „Nawet jeśli sąd przychyli się do stanowiska prezydenta, sprawa może trafić do Naczelnego Sądu Administracyjnego. To nie zakończy się w tym czy przyszłym miesiącu. To może potrwać latami” – podkreślała.

Jej zdaniem szkoły nie powinny być likwidowane „szybko i bezrefleksyjnie”, a miasto powinno zatrzymać procedurę i odbudować zaufanie.

Prezydent: „Uszanuję każde orzeczenie WSA”

Prezydent Grzegorz Rusiecki zaznaczył, że projekt uchwały obywatelskiej został wprowadzony pod obrady z szacunku dla ponad 500 osób, które go podpisały, choć – jak wskazał – budzi on wątpliwości proceduralne.

Kluczowa była jednak deklaracja dotycząca dalszego toku sprawy. – „Jesteśmy przed wydaniem orzeczenia Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Jako prezydent miasta Leszna mogę złożyć publiczną deklarację, że jakiekolwiek by to orzeczenie nie było, ja je uszanuję. Nie będzie kolejnych elementów tej batalii” – powiedział.

Prezydent podkreślił, że proces nie został jeszcze zakończony, a podejmowanie uchwały na tym etapie uznał za przedwczesne.

Demografia zamiast emocji

Do argumentów strony społecznej szeroko odniósł się wiceprezydent Maciej Grabianowski. Wskazywał, że podobne decyzje podejmowane są w wielu samorządach w kraju, a problem ma charakter demograficzny.

– „Od 2017 roku następuje systematyczny spadek liczby urodzeń – z 678 do 322 w 2024 roku. W 2025 było to 291 urodzeń. W styczniu 2026 – 22. Rok wcześniej w tym samym miesiącu było 26” – wyliczał.

Według miejskich szacunków 291 urodzeń, po uwzględnieniu ok. 20 proc. uczniów spoza Leszna i obcokrajowców, daje około 350 dzieci w roczniku. To przekłada się na 14–15 oddziałów, czyli średnio półtora oddziału na szkołę podstawową.

Wiceprezydent wskazywał, że przy utrzymaniu obecnej sieci szkół część budynków będzie w dużej mierze niewykorzystana. – „Szkoła Podstawowa nr 12 ma dziś 34 oddziały. Szacujemy, że będzie miała 16. O godzinie 8.00 ponad połowa klasopracowni będzie stała pusta” – mówił.

Odpierał również zarzuty dotyczące przepełnionych klas i ograniczania zajęć dodatkowych, podając dane o liczbie godzin finansowanych przez miasto, która – jak twierdził – wzrosła z 249 do 321, a w kolejnym roku ma wynieść 363.

Ostatecznie rada odrzuciła uchwałę o uchyleniu zamiaru likwidacji SP1. Spór przenosi się więc na drogę sądową. Kluczowe będzie rozstrzygnięcie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego – zgodnie z deklaracją prezydenta, niezależnie od jego treści, miasto ma je zaakceptować.

Wyciągał ciała ze spalonego auta. "Najpierw kierowcę, potem dziecko"
QUIZ. Prawda czy mit? Sprawdź, czy znasz przepisy, które łamie pół Polski
Pytanie 1 z 0