Skandal w Lesznie! Piotr Pawlicki ostro o kibicach po klęsce ze Spartą: „Traktują nas jak małpy w zoo”

Półfinałowe starcie PGE Ekstraligi pomiędzy Fogo Unią Leszno a Betard Spartą Wrocław zakończyło się nie tylko sportowym dramatem gospodarzy, ale i potężnym zgrzytem na trybunach. Po dotkliwej porażce 35:55, były kapitan „Byków”, Piotr Pawlicki, w emocjonalnych słowach podsumował zachowanie części fanów - "Traktują nas jak małpy w zoo" .

Oprawa kibiców na stadionie żużlowym. Obok na drugim zdjęciu dym z rac. O skandalu w Lesznie przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: Tylko o żużlu/Mumin on tour/ Tiktok

Własny sektor zbeształ żużlowców. „Traktują nas jak małpy”

Mecz miał być zaciętym widowiskiem, jednak Sparta Wrocław całkowicie zdominowała gospodarzy na ich własnym torze. Wynik 35:55 niemal przekreśla szanse Unii na finał. Czara goryczy przelała się jednak na trybunach, gdzie najzagorzalsi kibice gospodarzy nie szczędzili drużynie mocnych słów i wyzwisk.

Na agresywne reakcje fanów błyskawicznie odpowiedział Piotr Pawlicki. W pomeczowych wypowiedziach żużlowiec podziękował większości stadionu za wsparcie, ale bezpośrednio uderzył w sektor najradykalniejszych kibiców. „Ten sektor za nami traktuje nas jak małpy w zoo” – wypalił wprost były kapitan Unii. Zawodnik podkreślił, że żużlowcy zostawiają na torze całe serce i wkładają ogrom wysiłku w przygotowania, tymczasem fani potrafią być mili tylko wtedy, gdy drużyna wygrywa.

Race i bluzgi na Smoku

Mecz Unii Leszno ze Spartą Wrocław obfitował w kibicowskie emocje. Kibice obu drużyn przygotowały na tę okazję oprawy. Obie wykorzystywały zakazaną na stadionach pirotechnikę. Całe spotkanie z sektorów dobiegały bluzgi na rywali

Świnia w barwach Unii i wieloletni konflikt ze Spartą Wrocław

Napięcie między Lesznem a Wrocławiem ma jednak znacznie dłuższą i bardziej burzliwą historię, wykraczającą poza wczorajsze wyzwiska. Fani Betard Sparty i Unii Leszno od lat nie darzą się sympatią, co w przeszłości prowadziło do wielkich skandali.

Najgłośniejszy z nich miał miejsce w 2009 roku we Wrocławiu. Kibice Sparty wywiesili wówczas transparent z prowokacyjnym hasłem „Świński wasz świat od 71 lat” i wypuścili na tor żywą świnię ubraną w szalik w biało-niebieskich barwach Unii Leszno. Incydent ten odbił się szerokim echem w całym kraju, a sprawą zajęła się prokuratura, która wszczęła śledztwo w kierunku znęcania się nad zwierzętami.

„To nie jest polski klub” i inne kibicowskie wojny

Animozje wokół Unii Leszno nie kończą się na Sparcie Wrocław. W świecie speedway’a niezwykle popularna stała się przyśpiewka „Unia Leszno to nie jest polski klub”. Prowokacyjny okrzyk wywołał gigantyczny skandal w 2023 roku, gdy kibice zaintonowali go... podczas oficjalnej Gali PGE Ekstraligi. Sprawa była na tyle poważna, że ówczesny prezydent Leszna, Łukasz Borowiak, wystosował oficjalny list otwarty z protestem do władz ligi.

Niechęć fanów z innych miast ma też tragiczne tło historyczne. Kibice z Ostrowa Wielkopolskiego nie znoszą Unii od 1996 roku. W trakcie meczu, po starciu z zawodnikiem Unii, rosyjski żużlowiec Iskry Ostrów, Rif Saitgariejew, uderzył głową w metalowy słupek bramy parku maszyn i zginął. Ostrowscy fani do dziś pamiętają tę tragedię, a w lipcu 2022 roku podczas derbów Wielkopolski doszło z tego powodu do potężnej zadymy na trybunach.

Znasz historię leszczyńskiego żużla? Sprawdź się w quizie!
Pytanie 1 z 10
W którym roku powstał Leszczyński Klub Motocyklowy?
Leszczyński Klub Motorowy