Śmieciowa wojna w Lesznie. Prezydent ujawnia: „Jeździli 100 km, żeby zatankować śmieciarkę”

2026-06-02 9:17

Od 1 lipca mieszkańców Leszna czekają zmiany w opłatach za odpady. Choć podwyżka o 36 procent budzi emocje, prezydent Grzegorz Rusiecki wylicza, że za poprzedników stawki rosły drastycznie szybciej – w jednym roku nawet o 135 procent. W tle sporu pojawia się wątek paliwowego absurdu i wielomilionowych strat.

Magistrat śmieci

i

Autor: Wygenerowane przez AI

Gorąco na komisji. „Twarde dane” kontra zarzuty opozycji

Decyzja o nowych stawkach stała się zarzewiem burzliwej dyskusji podczas poniedziałkowego posiedzenia komisji Rady Miejskiej Leszna. Spotkanie zwołano na wniosek radnych PiS, jednak prezydent Rusiecki przeszedł do ofensywy, wytykając poprzednikom unikanie trudnych decyzji z obawy przed reakcją wyborców.

„Rządziliście miastem, gdy stawki rosły o 135 procent”

Prezydent przedstawił twarde dane z lat 2014–2024, przypominając opozycji ich własne rządy. Zwrócił uwagę, że obecna zmiana jest relatywnie niska w porównaniu do „skoków” z przeszłości.

„Rządziliście miastem, kiedy w roku 2017 stawka za odpady wzrosła o 28 procent, kiedy w roku 2020 wzrosła o 135 procent i kiedy w 2022 roku wzrosła o 22 procent, to jest łącznie o 267 procent w ciągu tych 10 lat” – wyliczał Grzegorz Rusiecki.

Absurd na kółkach: Śmieciarki jeździły tankować do Śremu

Prezydent podał przykład nietrafionego zarządzania, który kosztował miasto miliony. Za poprzedniej kadencji kupiono trzy śmieciarki na gaz za ponad 3 miliony złotych. Problem w tym, że w Lesznie nie było stacji tankowania takiego paliwa. W efekcie pojazdy musiały pokonywać ponad 100 kilometrów (do Śremu i z powrotem) tylko po to, by napełnić bak.Zaniechanie symbolicznej podwyżki o 2 złote przed wyborami w 2023 roku miało dodatkowo pozbawić budżet systemu aż 22 milionów złotych w perspektywie czterech lat.

Nowe władze zapowiadają odważne decyzje

Docelowym rozwiązaniem problemu ma być budowa spalarni za około 400 milionów złotych.

„Trzeba mieć naprawdę odwagę, żeby podejmować czasami niepopularne, ale ważne z punktu widzenia zarządzania miastem decyzje. Tej odwagi ani mi, ani radzie, ani obecnym prezesom spółek nie brakuje” – skwitował włodarz Leszna.

AWANTURA O ORDER ZEŁENSKIEGO, KŁÓTNIE U NAWROCKIEGO I EMERYTURY ARTYSTÓW | Miziołek & Olczyk
Słodycze z czasów PRL. Pamiętasz, czym zajadałeś się w dzieciństwie?
Pytanie 1 z 10
1. Jak nazywała się guma do żucia z historyjkami, którą dzieci kolekcjonowały?