Byki na torze
Na torze w Lesznie pojawiła się cała kadra zespołu. Trenowali między innymi: Piotr Pawlicki, Ben Cook, Grzegorz Zengota, Nazar Parnitskyi, Keynan Rew, czy Kacper Mania. Kibiców w Lesznie cieszy fakt, że z problemami zdrowotnymi poradził sobie Janusz Kołodziej, który zimą przeszedł operację. Wielu obawiało się czy kapitan drużyny zdąży na czas. Jak widać zdążył, choć jak sam przyznaje to jeszcze nie jest to, ale z każdym dniem będzie lepiej.
- Ciesze się, że zdążyłem. Po pierwszych treningach widzę też na co muszę zwracać uwagę przy kolejnej rehabilitacji i ćwiczeniach. Nie będę kłamał, bo prostu nie umiem kłamać - nie jest to moje 100 procent, ale całe szczęście może być jeszcze więcej procent. PO pierwszym treningu wiem nad czym mam pracować i będę to robił - mówił popularny "Koldi".
Fani Byków bardzo liczą na skutecznego Kołodzieja, bo od jego formy również może dużo zależeć.
Leszczynianie nie będą po powrocie do PGE Ekstraligi należeć do faworytów rozgrywek, ale nie odbieramy szans nawet na wejście do play-off. Tam zdaniem wielu karty ma rozdawać obrońca tytułu, czyli klub z Torunia, ale także te z Wrocławia i Lublina.
Start rozgrywek – przypomnijmy 10 kwietnia. To właśnie w Lesznie dojdzie do inauguracji najlepszej ligi świata. Tego dnia o godzinie 18.00 Byki podejmą zespół spod Jasnej Góry.