Dobra passa trwa
Leszczyński zespół podejmował tym razem GKS Tychy. Zespół doskonale znany. Obie drużyny przed obecnym sezonem rozgrywały nawet między sobą mecze sparingowe. Rywal, to jeden z tych zespołów, który nie korzysta z graczy zagranicznych, ale kadrę ma dość ciekawą i solidną, jak na I-ligowe warunki.
To jednak Zdrovo Polonia przez cały mecz dyktowała warunki. Dość powiedzieć, że goście nie prowadzili w tym meczu ani razu, a wszystko na co było ich stać, to seria punktowa 9-0 w III kwarcie, po której i tak było 59:43 dla ekipy z Leszna. Gospodarze mogą się jednak pochwalić lepszą serią (11-0), a działo się to już w kwarcie otwierającej to spotkanie. Poloniści znów imponowali skutecznością spod kosza, która wyniosła niemal 72 procent. Nie był to też mecz rzutów z dystansu. Gospodarze wykorzystywali swoją siłę pod koszem, gdzie brylował Adrian Bogucki, notując double-double. Co ciekawe zbiórki wygrali jednak nieznacznie goście 37-33, ale był to jedyny element w grze wygrany przez Tyszan. Zwycięstwo Polonii nie było zagrożone ani na chwilę, a całe spotkanie zakończyło się okazałym zwycięstwem 84:59.
Punkty dla Zdrovo Polonii zdobywali: Ryżek – 20. Bogucki – 15, Sitnik – 11, Mitchell – 9, Kankowski – 8, Łałak – 7, Fofana – 7, Najder – 4, Dzierżak – 3, Świerczyk – 0.