Jedna noc, która zostaje w pamięci. Taste The Music wraca do Rydzyny

2026-04-10 11:56

Konsekwencja, rozwój i własna droga – tak od lat działa Taste The Music. Projekt tworzony przez DJ Loui PL i Tommy’ego Gustava wyrósł z lokalnej inicjatywy do rozpoznawalnej marki, która coraz śmielej wychodzi poza Polskę. O planach, trendach i kulisach pracy DJ-a opowiedzieli w rozmowie przed kolejną edycją wydarzenia na zamku w Rydzynie.

Konsekwencja i rozwój od 16 lat

Choć Taste The Music kojarzy się dziś z dużymi wydarzeniami i rozpoznawalną marką, jego fundament pozostaje niezmienny.

– „Jeśli chodzi o Taste The Music, to od zawsze jesteśmy my – Loui i Tommy Gustav. To jest trzon projektu” – mówi Wojtek Kucharski (DJ Loui PL).

Wokół duetu przez lata zbudowała się jednak grupa artystów i współpracowników, którzy regularnie pojawiają się na wydarzeniach i współtworzą klimat tej inicjatywy.

Miniony rok był dla nich wyjątkowo intensywny. Na liście najważniejszych momentów pojawia się nie tylko flagowe wydarzenie w Rydzynie, ale też rozwój projektów takich jak „Kawa Ranna”, która – choć powstała w pandemii – funkcjonuje już szósty rok.

– „Sami jesteśmy zaskoczeni, że to tak długo trwa” – przyznaje Wojtek Kucharski.

Do tego doszły występy w Londynie, obecność na Amsterdam Dance Event oraz pierwsze kroki na Ibizie. Jak podkreślają, to efekt konsekwentnej pracy.

Taste The Music

i

Autor: Tomek Szymlet

Amsterdam, Ibiza i… ciężka praca

Choć z zewnątrz może się wydawać, że wyjazdy na wydarzenia takie jak Amsterdam Dance Event to głównie imprezowanie, rzeczywistość wygląda zupełnie inaczej.

– „To bardzo intensywny czas. Mnóstwo paneli, spotkań i kilometrów do przejścia. To moment, kiedy możesz zrobić rzeczy, których nie załatwisz mailowo” – tłumaczy DJ Loui PL.

Skala wydarzenia robi ogromne wrażenie.

– „Na trzy dni do Amsterdamu przyjeżdża ponad pół miliona ludzi i około 3000 artystów i osób z branży” – dodaje Tommy Gustav.

Taste The Music ma tam już swoją przestrzeń – organizują własne showcase’y i grają sety, ale – jak zauważają – zmienia się też sama kultura clubbingu.

Coraz większą popularnością cieszą się imprezy dzienne.

– „Zaczęliśmy grać o 15:00 i po 15 minutach był pełny lokal. To było jedno z najlepszych doświadczeń wyjazdu” – wspomina Tomek Gnaciński.

Ten trend widać również globalnie – od Europy po Stany Zjednoczone, gdzie największe sety potrafią zaczynać się rano.

Muzyka się zmienia, energia zostaje

Zmienia się także sama muzyka. Tempo rośnie, gatunki się mieszają, a granice między stylami coraz bardziej się zacierają.

– „Jeszcze kilka lat temu 126 BPM to było dużo. Dziś to norma. Gatunki się mieszają i ciężko to jednoznacznie nazwać” – mówi Wojtek Kucharski.

Afro House, disco, deep, progressive – dziś wszystko przenika się nawzajem.

– „To miks wszystkiego. Ludzie kombinują, żeby nie było schematycznie” – dodaje Tommy Gustav.

Za tym wszystkim stoi jednak ogrom pracy. Selekcja muzyki to setki, a nawet tysiące utworów tygodniowo.

– „W tygodniu potrafi wyjść 10 tysięcy utworów. A wybierzesz może 5 procent” – zdradza DJ Loui PL.

Mimo zmian jedno pozostaje niezmienne – reakcja publiczności.

– „Nie patrzymy na imprezę przez pryzmat finansowy. Liczy się to, czy ludzie się bawią, czy parkiet żyje” – podkreślają zgodnie.

Jedna noc na zamku w Rydzynie

Najbliższą okazją, by poczuć ten klimat, będzie kolejna edycja Taste The Music at the Castle.

3 czerwca zamek w Rydzynie ponownie zamieni się w klubową przestrzeń. Wydarzenie odbędzie się na dwóch scenach – Main Stage i bardziej klimatycznej Spiritual Stage.

– „Na pierwszym miejscu i tak stawiamy zamek. Ta architektura robi największe wrażenie” – mówi Kucharski.

Organizatorzy podkreślają, że miejsce robi ogromną część efektu.

– „Inni muszą budować sceny za setki tysięcy złotych, żeby osiągnąć to, co my mamy dzięki tej przestrzeni” – dodaje Tomek Gnaciński.

W line-upie znajdzie się czołówka polskiej sceny house, m.in. Veikum, Angelo Mike, Nivald, Malvi, Novika czy Mr. Lex.

To jednodniowe wydarzenie – intensywne i wyjątkowe.

– „Zapraszamy na tę jedną noc. Ona naprawdę zostaje w pamięci” – podsumowują twórcy Taste The Music.

QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy? Tak pracowano w PRL-u
Pytanie 1 z 15
Jak brzmiało słynne powiedzenie o pracy w PRL z końca lat 60. XX wieku?
QUIZ PRL. Czy się stoi, czy się leży, trzy tysiące się należy. Tak pracowano w PRL-u