Śmierć w drodze
Było to ok. godz. 2:30. Kierujący Skodą, jadąc w kierunku Rawicza, z nieustalonych na razie przyczyn zjechał z jezdni i uderzył prawą stroną pojazdu w drzewo.
- Zdarzenie zostało zauważone przez przejeżdżających świadków, którzy dostrzegli samochód znajdujący się w przydrożnym rowie. Z ich relacji wynikało, że zarówno kierowca, jak i pasażerka byli przytomni – mówi Beata Jarczewska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Rawiczu.
Na miejsce natychmiast skierowano policję, straż pożarną i zespół ratownictwa medycznego. Gdy na miejsce dotarły służby, uczestnicy wypadku znajdowali się poza pojazdem.
- Kierowca nie uskarżał się na dolegliwości. Pasażerka początkowo była przytomna i skarżyła się na ból pleców oraz brzucha. Stan kobiety nagle się pogorszył - doszło do utraty przytomności i zatrzymania krążenia. Pomimo długotrwałej reanimacji prowadzonej przez ZRM, ratownicy stwierdzili zgon - opisuje Rafał Spychalski z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Rawiczu.
Kierowcy pojazdu nic się nie stało. Badanie wykazało, że 27-latek był trzeźwy. Zgodnie z procedurą, pobrano jeszcze od niego krew do badań na zawartość substancji zabronionych.
- Jak ustalili policjanci, pojazdem kierował 27-letni obywatel Kolumbii, legalnie przebywający na terenie powiatu rawickiego. Pasażerką była 43-letnia kobieta, również narodowości kolumbijskiej. Komunikacja z uczestnikami zdarzenia była utrudniona, ponieważ posługiwali się wyłącznie w swoim języku. Niestety, mimo podjętej na miejscu akcji ratunkowej życia kobiety nie udało się uratować — zmarła podczas udzielania pomocy medycznej – mówi B. Jarczewska.
Okoliczności wypadku wyjaśni prowadzone śledztwo.
