Dobry początek Polonii i Obry
Jako pierwsza na boisko wybiegła Polonia 1912 Leszno, która zagrała w Swarzędzu z Meblorzem, czyli jednym z beniaminków. Leszczynianie spisali się bardzo dobrze. To goście z Leszna objęli prowadzenie po strzale Marciniaka. Potem co prawda gospodarze wyrównali, ale ich radość nie trwała zbyt długo. Wystarczyło 6 minut, by Polonia pogrążyła beniaminka. Najpierw Koszołko wykorzystał rzut karny, a za chwilę do siatki Swarzędzan trafiali też Gendera i Adam Piwoński. Wszystko to dało przekonujące wyjazdowe zwycięstwo 4:1.
Trudnego rywala na inaugurację miała Obra 1912 Kościan, która podejmowała jednego z faworytów – Mieszko Gniezno. Kościaniacy rozegrali dobry mecz, w którym już błysnął Brazylijczyk – Wanderson. To on ustrzelił hat-tricka, a potem jeszcze do bramki Mieszka trafiali: Łakomy i Płotkowiak. Goście odpowiedzieli dwoma trafieniami i cały mecz zakończył się efektownym zwycięstwem 5:2.
W niedzielę, na zakończenie inauguracyjnej kolejki w IV lidze wielkopolskiej grała Kania Gostyń. Łatwego zadania w Śremie z Wartą nie miała. Lepiej zaprezentowała się w I połowie. W drugiej było znacznie gorzej, ale udało się wywalczyć remis 2:2. Na listę strzelców wpisała się dwójka graczy, która przyszła do Kani z Polonii 1912 Leszno. Do protokołu meczowego wpisali się: Damian Nowak oraz Michał Skrzypczak.