Prywatność mieszkańców to świętość
Nowy regulamin wprowadza bezwzględny zakaz wprowadzania do systemów AI jakichkolwiek danych osobowych mieszkańców. Urzędnicy nie mogą używać nazwisk, adresów, numerów PESEL czy szczegółów toczących się postępowań. Do „okna czatu” mogą trafiać wyłącznie informacje jawne i ogólnodostępne. Internet nie zapomina, dlatego ochrona prywatności leszczyńskich podatników jest w tych przepisach priorytetem.
Polecany artykuł:
Weryfikacja zamiast ślepego zaufania
Algorytmy potrafią zmyślać fakty i przepisy, co nazywa się „halucynacjami”. Dlatego każdy dokument przygotowany przez AI musi zostać w całości przeczytany i sprawdzony przez pracownika pod kątem merytorycznym i prawnym. Szczególną uwagę urzędnicy muszą poświęcić podstawom prawnym – każda z nich wymaga każdorazowego sprawdzenia w oficjalnym dzienniku ustaw, by uniknąć błędów wygenerowanych przez maszynę.
Człowiek bierze pełną odpowiedzialność
Sztuczna inteligencja ma jedynie usprawniać pracę, np. przy streszczaniu długich tekstów, ale nie może zastępować samodzielnego myślenia. Jeśli urzędnik użyje AI do stworzenia ważnego projektu lub strategii, musi o tym poinformować przełożonego. Niezależnie od tego, jak bardzo algorytm pomógł w pisaniu pisma, pełną odpowiedzialność służbową i prawną za jego treść zawsze ponosi konkretny pracownik.