Wicewojewoda dolnośląski z wizytą w zakładzie w Chróścinie. Czy zostanie odbudowany po pożarze? [ZDJĘCIA]

2026-05-20 13:46

​Trwa ustalanie przyczyn i szacowanie strat po pożarze w zakładzie w Chróścinie koło Góry. Kilka dni temu wielki ogień strawił całą część produkcyjno-magazynową firmy. Blisko 400 pracowników wysłanych zostało na urlopy wypoczynkowe. Co dalej?

Co dalej po pożarze?

Na razie nie wiadomo, czy zakład przetwórstwa mięsnego OSI Poland Foodworks w Chróścinie zostanie odbudowany po pożarze. Kilka dni po nim wciąż nie wiadomo, jak duże straty spowodował ogień, ani co mogło co wywołać. Przyczyny ustalają śledczy. Zatrudnieni w nim pracownicy zostali wysłani na urlopy wypoczynkowe. 

Wczoraj (19 maja) zakład w Chróścinie odwiedził wicewojewoda dolnośląski Artur Jurkowski, który m.in. zadeklarował pomoc w odbudowie, gdy właściciel firmy podejmie taką decyzję. O możliwościach wsparcia mówiła także obecna na spotkaniu Agnieszka Szynkaruk, kierownik biura terenowego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Górze. Uczestniczyli w nim także Ryszard Wawer, wicestarosta górowski oraz Krzysztof Olejarnik, zastępca burmistrza Góry.

- Podczas rozmów omówiono aktualną sytuację przedsiębiorstwa oraz działania podejmowane po pożarze. Poruszono także kwestie związane z możliwościami wsparcia procesu odbudowy oraz planami dotyczącymi dalszego zatrudnienia około 400 pracowników - poinformowało Starostwo Powiatowe w Górze. 

Zakład w Chróścinie to jeden z największych pracodawców na terenie pow. górowskiego. Skala pożaru poruszyła wielu okolicznych mieszkańców i przede wszystkim pracowników, którzy z dnia na dzień stracili miejsce pracy. Katastrofalny w skutkach pożar wybuchł w miniony czwartek (14 maja) ok. godz. 23:00, gdy zakład już nie pracował. Pisaliśmy o tym TUTAJ. Z ogniem przez wiele godzin walczyło blisko 150 strażaków z kilku powiatów.

QUIZ. Staropolskie wyrazy. Wiesz, co znaczyły? Abszytować to dopiero początek
Pytanie 1 z 10
No to zaczynamy od owego "abszytowania", które w wojsku było związane z: