Druga edycja po sukcesie. Leszno na tenisowej mapie świata
Winter Polish Open wraca do Leszna po bardzo dobrze przyjętej pierwszej edycji. Jak podkreślają organizatorzy, zeszłoroczny turniej zebrał pozytywne opinie zarówno od zawodniczek, jak i od Polskiego Związku Tenisowego oraz Międzynarodowej Federacji Tenisowej. To właśnie dzięki temu Leszno ponownie otrzymało prawo organizacji imprezy tej rangi.
– To największy halowy turniej tenisowy kobiet w Polsce i ogromne wyzwanie organizacyjne – podkreśla dyrektor turnieju Mateusz Zając. – Ale jesteśmy na nie dobrze przygotowani, a wsparcie miasta Leszna jest w tym kluczowe.
Turniej rozpocznie się w niedzielę 18 stycznia eliminacjami, które potrwają dwa dni. Wystartują w nich 32 zawodniczki, z czego cztery wywalczą awans do turnieju głównego. Ten ruszy we wtorek i zakończy się w niedzielę finałami.
Światowe nazwiska i darmowe trybuny dla kibiców
Choć termin zawodów koliduje z turniejami w Australii, w Lesznie nie zabraknie mocnych nazwisk. W turniejowej drabince ma pojawić się m.in. Mona Barthel – Niemka, która w przeszłości była 23. rakietą świata, a także Simona Waltert ze Szwajcarii, zawodniczka regularnie balansująca na granicy turniejów głównych.
Polskich kibiców szczególnie może ucieszyć obecność Kasi Kawy, najwyżej rozstawionej Polki na liście zgłoszeń, a także Urszuli Radwańskiej, która wystąpi w eliminacjach. Organizatorzy zapowiadają również udział młodych, utalentowanych tenisistek, m.in. Ani Kmieć i Basi Kosteckiej. Dodatkowo rozdysponowane zostaną dzikie karty, które trafią do polskich zawodniczek – ich nazwiska poznamy w najbliższych dniach.
– To jedna z niewielu okazji w Polsce, by zobaczyć na żywo tenis na naprawdę wysokim, światowym poziomie – mówi Rafał Helbik, dyrektor sportowy Polskiego Związku Tenisowego.
Dobra wiadomość dla kibiców: wstęp na trybuny będzie bezpłatny. Ze względu na duże zainteresowanie w tym roku dobudowana zostanie dodatkowa trybuna.
Miasto, infrastruktura i transmisje w telewizji
Władze Leszna nie ukrywają, że turniej ma ogromne znaczenie promocyjne dla miasta. Jak podkreśla wiceprezydent Maciej Grabianowski, rozwój tenisa w Lesznie to efekt wieloletniej pracy klubu Leszno Tenis Club i inwestycji w nowoczesną infrastrukturę.
– Dziś możemy mówić o jednej z najnowocześniejszych hal tenisowych w Polsce, a nawet w Europie – zaznacza Grabianowski. – To pozwala organizować wydarzenia tej rangi i sprawia, że Leszno staje się tenisową stolicą kraju.
Turniej znalazł się na liście znaczących imprez sportowych miasta i otrzymał dofinansowanie. Dodatkowo wydarzenie będzie szeroko dostępne dla widzów przed telewizorami – Polsat Sport pokaże półfinały singla oraz finały debla i singla.
W programie zaplanowano również pokaz tenisa na wózkach z udziałem Kamila Fabisiaka, jednego z najlepszych zawodników świata w tej kategorii.
Polecany artykuł:
Leszno buduje historię turnieju
Organizatorzy nie ukrywają, że ich ambicją jest budowanie marki Winter Polish Open na lata – na wzór najbardziej rozpoznawalnych turniejów tenisowych w Polsce. W planach jest dalszy rozwój zaplecza sportowego i infrastrukturalnego, co ma jeszcze bardziej wzmocnić pozycję Leszna na mapie międzynarodowego tenisa.
Jedno jest pewne: przez najbliższy tydzień Leszno znów będzie miejscem, gdzie spotyka się światowy tenis.