Bez Kołodzieja
Kilkadziesiąt godzin przed meczem dowiedzieliśmy się o tym, że leszczynianom przyjdzie rywalizować bez Janusza Kołodzieja, który po zimowej operacji więzadeł wciąż nie był w optymalnej formie. Lekarze zalecili zawodnikowi przerwę w startach. Kierownictwo Byków zdecydowało się na jazdę z zastępstwem zawodnika, które w tej sytuacji było najlepszym rozwiązaniem.
Sparta rozpoczęła z animuszem, bo od razu od podwójnej wygranej. W biegu juniorów Mania z Parnitskyim minęli Andersena, ale już Kowolika nie dogonili, co zakończyło się remisem. Po 4 biegu miejscowi odskoczyli na 6 punktów. Na chwilę leszczynianie zredukowali straty do 4 ,,oczek”, ale po podwójnej wygranej Wrocławian w biegu nr.7 deficyt ekipy z Wielkopolski wynosił 8 punktów. Zespół trenera Rafała Okoniewskiego jednak walczył. Mecz był zacięty. W 9 biegu w ferworze walki po ataku Kurtza na Pawlickiego doszło do upadku popularnego ,,Pitera”. Sędzia wykluczył zawodnika gospodarzy, a w powtórce nasza drużyna odrobiła dwa punkty. Kolejne dwa w 12 biegu, po którym oba zespoły dzieliły tylko 4 punkty. Rozstrzygnięcie spotkania przyniósł dopiero przedostatni bieg. W nim zabrakło najzwyczajniej pary. Podwójny sukces gospodarzy dał im w tym momencie 46 punktów i jasne się stało, że dwa punkty pozostaną w stolicy Dolnego Śląska. Na deser Łaguta skompletował komplet, a Pawlicki kolejny raz tego dnia przyjechał przed wicemistrzem świata – Bradym Kurtzem. Końcowy wynik 50:40 jest niezły, ale też nie do końca odzwierciedla to co działo się na torze.
- Spisaliśmy się dzisiaj naprawdę dobrze. Wiadomo do kogo też przyjechaliśmy, bo Wrocław jest naprawdę bardzo mocną drużyną, jak na tę chwilę nie wiem, czy nie najmocniejszą. Aczkolwiek ciężko tez dywagować, bo w tym roku dużo jest tych wyników takich nieprzewidywalnych, ciężko cokolwiek mówić, gdzie kto jest. My skupiamy się na swojej pracy i robimy to, co najlepiej potrafimy - tak to spotkanie podsumował Rafał Okoniewski, menadżer FOGO Unii Leszno.
Betard Sparta Wrocław – FOGO Unia Leszno 50:40
Punkty dla FOGO Unii zdobywali: Piotr Pawlicki – 13, Nazar Parnitskyi – 11, Ben Cook – 8, Keynan Rew – 4, Grzegorz Zengota – 2, Kacper Mania – 2.