Trójkąt na sztucznej wyspie. Architektoniczny fenomen w skali kraju
W wielkopolskiej wsi Włoszakowice stoi budynek, którego rzut wywołuje niemałe zaskoczenie u historyków i architektów. Wzniesiony w latach 1749–1752 pałac posadowiono na sztucznie usypanej, pięciokątnej wyspie otoczonej głęboką fosą.
To jednak dopiero początek osobliwości. Cały obiekt zbudowano na planie trójkąta równobocznego o wklęsłych narożnikach, nad którym góruje cofnięte trójkątne piętro. W polskiej architekturze rezydencjonalnej nie istnieje żaden drugi budynek o takiej konstrukcji.
Kielnia i podziemna grota. Co ukrywał książę Sułkowski?
Za tą niespotykaną formą stoi książę Aleksander Józef Sułkowski – ówczesny właściciel tutejszych dóbr oraz jeden z pierwszych polskich wolnomularzy. Kształt budynku miał być architektonicznym odzwierciedleniem trójkątnej kielni, czyli jednego z najważniejszych symboli masońskich.
Największy sekret rezydencji znajduje się jednak pod ziemią. W piwnicach zaprojektowano tak zwaną skalną grotę (sala terrena). To właśnie w tej surowej, odizolowanej przestrzeni miały odbywać się tajne zebrania loży masońskiej, z dala od wzroku osób postronnych. Co ciekawe, w przeszłości majątek ten należał do rodu Opalińskich, a nawet stanowił wiano Katarzyny Opalińskiej, zanim przeszedł w ręce króla Stanisława Leszczyńskiego.
Najbardziej niezwykły urząd w Polsce
Mimo tak mrocznej i skomplikowanej historii, budowla nie stała się opuszczonym muzeum. Dziś w tym masońskim pałacu funkcjonuje Urząd Gminy Włoszakowice. Mieszkańcy przychodzą tu załatwiać codzienne sprawy urzędowe, często nie mając pojęcia, że znajdują się w jedynej w Polsce rezydencji wzniesionej jako manifest wolnomularstwa.Tajemniczej atmosfery dopełnia otaczający obiekt park angielski, w którym rośnie monumentalny platan o obwodzie pnia wynoszącym aż 800 centymetrów. Warto też pamiętać, że Włoszakowice to miejsce narodzin Karola Kurpińskiego, kompozytora i autora legendarnej „Warszawianki”.