Trudne wyzwania w IV lidze
Starcie Kotwicy Kórnik z Obrą 1912 Kościan to jedno z najciekawiej zapowiadających się spotkań 20. kolejki. Choć gospodarze uchodzą za wyraźnego faworyta, piłkarze Obry udowodnili już swoją wartość. Ostatniego dnia lutego obie ekipy zmierzyły się w I rundzie Pucharu Polski na szczeblu Wielkopolski – wówczas Obra ograła trudnego rywala 2:1. Kibice liczą na powtórkę tego rezultatu. Mecz w Kórniku rozpocznie się w sobotę o godzinie 13:00.
Domowy pojedynek czeka natomiast Kanię Gostyń. Beniaminek prezentuje się solidnie i na pewno nie stoi na straconej pozycji w starciu z LKS-em Gołuchów. W tabeli wyżej notowana jest Kania, która ma 3 punkty przewagi nad zespołem spod Kalisza. Zapowiada się wyrównane spotkanie, a w Gostyniu wszyscy liczą na pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku (poprzednie dwa mecze Kania zremisowała wynikiem 2:2). Pierwszy gwizdek w Gostyniu w sobotę o 14:00.
Polecany artykuł:
Sentymentalne powroty i walka o punkty
Sentymentalny powrót czeka trenera Karola Dłużyka, szkoleniowca Polonii 1912 Leszno. W swojej karierze prowadził on wcześniej Piasta Kobylnica i to właśnie z tym solidnym zespołem przyjdzie teraz rywalizować leszczynianom. Jesienią Polonia uległa Piastowi u siebie 1:3 – czy teraz uda się wziąć rewanż? Polonia wiosną dwukrotnie remisowała, z kolei Piast jest bez strat: ostatnio rozbił Ostrovię aż 5:0. Mecz w Kobylnicy zaplanowano na sobotę o 14:00.
Na koniec warto wspomnieć o Koronie Piaski. Drużyna walcząca o ligowy byt ostatnio „odbiła się”, rozbijając Wartę Międzychód 6:1. Teraz czeka ich kolejne starcie z Wartą, tym razem ze Śremu. Eksperci oczekują wyrównanej walki, a kibice z Piasków po cichu liczą choćby na jeden punkt wywieziony z delegacji. Pojedynek w Śremie zostanie rozegrany w niedzielę o godzinie 15:00.
