Babcia i wnuczka usłyszały zarzuty. Za kilka kradzieży perfum w sklepach

Nietypowy kobiecy duet działał w sieciówce w Kościanie i Kiełczewie. W ciągu dwóch dni babcia z wnuczką dokonały czterech kradzieży. Obie usłyszały już zarzuty, zagrożone karą 5 lat pozbawienia wolności.

Dłonie kobiety pryskającej perfumy na swój nadgarstek. O kradzieżach w drogeriach przeczytasz na Eska Leszno.
Autor: Julia Mościńska/ Canva.com

Nietypowe zajęcie babci i wnuczki

Do zdarzenia doszło pod koniec sierpnia br.

- W ciągu tych dwóch dni kobiety czterokrotnie wspólnie dokonały kradzieży w sklepach tej samej sieci handlowej, na terenie Kościana i Kiełczewa. Ich głównym celem były perfumy, które zabierały z półek i ukrywały w torebce. Następnie wychodziły ze sklepu, nie uiszczając należności za towar. Łączna wartość skradzionych produktów została oszacowana na 1015 złotych – mówi Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.

Kradzieże zarejestrował sklepowy monitoring. Ustalenie, kim są zarejestrowane na nagraniach kobiety zajęło mundurowym trochę czasu.

- Okazało się, że za kradzieżami stały 76-letnia kobieta i jej 29-letnia wnuczka – mówi J. Lemański.

W piątek (30 października) obie panie usłyszały zarzuty przestępstwa kradzieży dokonanego w tzw. czynie ciągłym. Za ten czyn grozi surowsza kara niż za wykroczenie – nawet do 5 lat więzienia.

21-letnia uczennica usłyszała pięć zarzutów
QUIZ. Poniedziałkowy test z wiedzy ogólnej. Giganci intelektu powalczą o 8/10
Pytanie 1 z 10
Ziemia Baffina to jednak z największych wysp na świecie. Do którego państwa należy?

ROLKI