Duży miś, małe misie
Szlak rawickich niedźwiadków ma być nową atrakcją turystyczną Rawicza. Pierwsza figurka pojawiła się w w grudniu ubiegłego roku na Plantach Jana Pawła II, między ulicami Sienkiewicza i Grunwaldzką. Przedstawia młodego i starszego niedźwiadka, stojących przy bramie. To nawiązanie do hasła promocyjnego miasta „Rawicz zawsze otwarty…" Wykonana została z brązu, przez te samą pracownię artystyczną, która stworzyła słynne krasnale we Wrocławiu.
Przedmioty wykonane z brązu z czasem śniedzieją, pod wpływem wilgoci i warunków atmosferycznych. Rawickie misie pokryły się zielonym nalotem wyjątkowo szybko. Ale nie z powodu pogody.
- Okazuje się, że nasze rawickie psy bardzo polubiły te misie i to jest tego konsekwencja. Mocz powoduje bardzo silna reakcje chemiczną z brązem. W normalnych warunkach taki nalot pojawia się po wielu latach, a czasem nawet po setkach lat, po działaniu deszczu i czasu. Tutaj dzieję się to błyskawicznie. Oczywiście misie można wyczyścić chemicznie, ale za chwile będzie kolejny piesek i będzie wyglądało tak jak dzisiaj. Dlatego to nie jest kwestia estetyki, to kwestia naszej odpowiedzialności za przestrzeń publiczną. Zróbmy tak, aby te misie cieszyły nas i kolejne pokolenia - zaapelował za pośrednictwem mediów społecznościowych Grzegorz Kubik, burmistrz Rawicza.
Małe misie to nie jedyna taka atrakcja Rawicza. W centrum miasta w pobliżu ratusza stoi pomnik dużego niedźwiedzia. Niedźwiedź to element herbu Rawicza, nawiązujący do legendy o księciu Swenonie i jego siostrze Klotyldzie oraz założycielach miasta Przyjemskich.