Szybki i surowy wyrok
Przypomnijmy. Do zdarzenia doszło 5 maja w Poladowie. 35-letni kierujący samochodem marki Renault stracił panowanie nad pojazdem. Auto dachowało na posesji, a następnie uderzyło w elewacje domu, zatrzymując się na zjeździe do garażu. wykonane na miejscu badanie wykazało, ze kierowca miał 2,42 promila alkoholu w organizmie. Jak ustalili policjanci, posiadał również aktywny zakaz prowadzenia pojazdów obowiązujący aż do 2031 roku.
Mężczyzna został zatrzymany, a sprawa trafiła do sądu w trybie przyspieszonym. W miniony poniedziałek (18 maja) zapadł wyrok.
- Sąd skazał 35-latka na karę 1 roku i 6 miesięcy bezwzględnego pozbawienia wolności, orzekł wobec niego dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych oraz zobowiązał go do zapłaty 10 tysięcy złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Dodatkowo mężczyzna musi zapłacić 6 tysięcy złotych nawiązki - poinformował Jarosław Lemański, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Kościanie.
To kolejny przykład na to, że pijani kierujący i lekceważący sądowe zakazy muszą liczyć się z surowymi konsekwencjami.