Wpłaty przed wypłatą
Kobieta szukała dodatkowej pracy przez internet. Na portalu społecznościowym znalazła ofertę pracy chałupniczej polegająca na składaniu spinek do włosów. W oczekiwaniu na dostawę pierwszej paczki spinek do złożenia zaproponowano jej możliwość dodatkowego zarobku.
- Została dodana do grupy internetowej związanej z rękodziełem dla początkujących. Otrzymywała tam proste zadania, które polegały na wykonywaniu zrzutów ekranu produktów, ich polubieniu i przesyłaniu tych zrzutów na grupę internetową. Aby zarobić, za każde ostatnie zadanie musiała dokonać przelewu. W ciągu czterech dni wykonała sześć takich przelewów, przekazując łącznie 6 770 złotych. Jednocześnie założyła konto na platformie o nazwie Handmade, na którym widniała kwota zarobionych przez nią pieniędzy. Po czterech dniach widniała tam suma 9 700 złotych, obejmująca również wcześniej wpłacone przez nią pieniądze - mówi Monika Curyk, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Gostyniu.
Kobieta postanowiła wypłacić zgromadzone środki. Wtedy otrzymała informację, że zgodnie z regulaminem musi wykonać dodatkową „transakcję testową” w wysokości 300 złotych. Gdy dokonała wpłaty okazało się, że jej konto zostało zablokowane.
- Dowiedziała się, że konto zostało zablokowane, ponieważ powinna wpłacić dwa razy po 300 złotych. Ostatecznie aby uzyskać dostęp do pieniędzy zażądano od niej wpłaty kwoty odpowiadającej całej sumie widniejącej na koncie, czyli 9 700 złotych. Kobieta nie dokonała kolejnej wpłaty. Zorientowała się, że mogła paść ofiarą oszustwa i zgłosiła sprawę gostyńskim policjantom - mówi M. Curyk.
Policja apeluje o szczególną ostrożność przy ogłoszeniach o pracę, zwłaszcza gdy wymagają od osoby zainteresowanej zatrudnieniem wcześniejszego wpłacania pieniędzy. Warto wtedy dokładnie sprawdzić firmę, dane osoby oferującej zatrudnienie oraz zasady współpracy.