Błyskawiczna decyzja w trosce o najmłodszych
W lutym placówka przy ulicy Osterwy musiała zostać z dnia na dzień opuszczona, a maluchy wraz z oddziałami przeniesiono do obiektu przy ulicy 17 Stycznia. Władze miasta stanęły wówczas przed koniecznością natychmiastowego zapewnienia dzieciom odpowiednich warunków. Powód był poważny - mówi Grzegorz Rusiecki, prezydent Leszna:
„Otrzymaliśmy informację od Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego o tym, że budynek zagraża życiu i zdrowiu, dlatego nie było ani momentu zawahania czy wątpliwości. (...) Jeżeli powierzono nam bezpieczeństwo, zwłaszcza naszych najmłodszych, to nie ma miejsca na sytuacje połowiczne”.
Obecna lokalizacja ma posłużyć przedszkolakom jeszcze przez najbliższe parę lat, do czasu realizacji planów inwestycyjnych.
Działka na sprzedaż? Szef miasta ucina spekulacje
W przestrzeni publicznej pojawiały się sugestie, że ze względu na ogólnokrajowy niż demograficzny teren po dawnym przedszkolu mógłby zostać zrównany z ziemią i przeznaczony na sprzedaż. Grzegorz Rusiecki zdecydowanie odrzuca taki scenariusz. Włodarz zwraca uwagę na specyfikę tej części Leszna – w sąsiedztwie funkcjonuje Przedszkole nr 21 ukierunkowane na edukację integracyjną oraz Przedszkole nr 15 przy ul. Rumuńskiej, które znajduje się w fazie wygaszania. Mimo trudnej sytuacji demograficznej w mieście, włodarz stanowczo odrzuca pomysł likwidacji terenu placówki.
„Chciałbym odpowiedzialnie powiedzieć, że w tej części miasta nie ma drugiego takiego przedszkola”.
Nowy obiekt z salą sportową i miejscem na wydarzenia
Plan samorządu zakłada wzniesienie w tym miejscu nowoczesnego obiektu, który pomieści od 4 do 5 oddziałów przedszkolnych. Budynek ma zyskać dodatkową przestrzeń dedykowaną aktywności fizycznej oraz uroczystościom lokalnym, takim jak Dzień Babci i Dziadka czy święto patrona. Ostateczny kształt i koszty nowej inwestycji zależą od wyników trwających ekspertyz inżynieryjnych.
„Gdyby okazało się, że zagrożenie wynika wyłącznie z elementów tworzących dach i możemy wybudować obiekt na obecnych fundamentach, to po pierwsze inwestycja byłaby znacznie tańsza. Po drugie pozwoliłaby na utworzenie w tej przestrzeni od czterech do pięciu oddziałów, a także małej sali sportowej dla dzieci” - mówił na spotkaniu z mieszkańcami Zatorza prezydent Rusiecki.
Kiedy ruszą prace projektowe?
Kluczowym krokiem jest obecnie dokończenie szczegółowych analiz technicznych przyziemia i fundamentów dotychczasowego obiektu. Ratusz zapewnia, że nie ma mowy o przeciąganiu procedur administracyjnych w tej sprawie.
„Uspokajam, że gdy tylko będziemy mieli gotowe wszystkie wnioski z analizy technicznej obiektu, od razu przystąpimy do prac projektowych” - dodaje Grzegorz Rusiecki.